Przewodów: w wyniku wybuchu zginęły 2 osoby [AKTUALIZACJA]
@wolski_jaros/Twitter

Przewodów: w wyniku wybuchu zginęły 2 osoby [AKTUALIZACJA]

  • Dodał: Daniel Kucharz
  • Data publikacji: 16.11.2022, 19:10

W miejscowości Przewodów (woj. lubelskie), tuż przy granicy z Ukrainą, doszło do wybuchu, wskutek którego śmierć poniosły 2 osoby. W odpowiedzi na incydent premier Mateusz Morawiecki zwołał pilne posiedzenie Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych, po którym zaplanowano obrady przedstawicieli rządu.

 

Ze spływających z mediów informacji wynika, iż do eksplozji doszło we wtorek (15.11) przed godz. 16:00 przy jednej z lokalnych suszarni zboża. Na fotografiach z miejsca zdarzenia można dostrzec zniszczone elementy lokalnej infrastruktury oraz ciągnik rolniczy. - Przyczyny tego zdarzenia nie są znane w tej chwili - przekazał tuż po incydencie rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Hrubieszowie. Starszy kapitan Marcin Lebiedowicz, bo o nim mowa, potwierdził natomiast, że w wyniku wybuchu śmierć poniosły dwie osoby.

 

 

Pojawiają się liczne doniesienia, jakoby eksplozja miałaby być spowodowana uderzeniem zbłąkanej rosyjskiej rakiety. Na wydarzenie zareagował sam premier Mateusz Morawiecki, który zwołał pilne posiedzenie Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych oraz, zaraz po nim, specjalne obrady przedstawicieli rządu, których początek zaplanowano na godzinę 21:00.

 

 

 

Aktualizacja, 16.11, godz. 00:15

 

Szef resortu dyplomacji, Zbigniew Rau, wezwał ambasadora Federacji Rosyjskiej w Polsce do siedziby Ministerstwa Spraw Zagranicznych z żądaniem niezwłocznego przekazania szczegółowych wyjaśnień incydentu z udziałem pocisku produkcji rosyjskiej, który miał miejsce w Przewodowie.

 

W dniu 15 listopada 2022 r. miał miejsce kolejny wielogodzinny zmasowany ostrzał całego terytorium Ukrainy i jej infrastruktury krytycznej prowadzony przez siły zbrojne Federacji Rosyjskiej. O godzinie 15:40 na terenie wsi Przewodów w powiecie hrubieszowskim w województwie lubelskim spadł pocisk produkcji rosyjskiej, w wyniku czego śmierć poniosło dwóch obywateli Rzeczypospolitej Polskiej. W związku z tym zdarzeniem minister spraw zagranicznych prof. Zbigniew Rau wezwał ambasadora Federacji Rosyjskiej do MSZ z żądaniem niezwłocznego przekazania szczegółowych wyjaśnień - brzmi treść komunikatu zamieszczonego na oficjalnej stronie MSZ.

 

Aktualizacja, 16.11, godz. 00:35

 

Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że władze pracują nad ustaleniem wszystkiego, co się stało podczas tego zdarzenia. Nadmienił, że w owych czynnościach wezmą udział również międzynarodowi eksperci. Ponadto szef rządu oświadczył, że wszystkie służby w kraju zostały postawione w stan podwyższonej gotowości.

 

Aktualizacja, 16.11, godz. 00:55

 

Głos w sprawie zabrał także prezydent Andrzej Duda, który poinformował o licznych rozmowach z liderami państw Zachodu. Mowa tu między innymi o przywódcy Stanów Zjednoczonych, premierze Wielkiej Brytanii czy kanclerzu Niemiec. Jak wskazał, wszyscy z nich podtrzymali swoje sojusznicze zobowiązania.

 

Nadmienił on jednocześnie, że na miejscu ciągle trwają czynności śledcze i na ten moment nie ma jednoznacznych dowodów, kto wystrzelił rakietę, która spadła na terenie miejscowości Przewodów.

 

 

Aktualizacja, 16.11, godz. 6:15

 

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez rzecznika Ministerstwa Spraw Zewnętrznych, wczoraj (15.11) o godzinie 15:40 na terenie wsi Przewodów spadł pocisk produkcji rosyjskiej. 

 

W związku ze zdarzeniem wezwano ambasadora Federacji Rosyjskiej do przekazania szczegółowych wyjaśnień. Rozmowa z ambasadorem, Siergiejem Andriejewem, zakończyła się we wtorek (15.11) tuż przed północą. 

 

Prezydent Polski, Andrzej Duda, przekazał, że prawdopodobnie w środę (16.11) ambasador RP przy NATO, Tomasz Szatkowski, wystąpi z wnioskiem o uruchomienie art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego

 

Aktualizacja, 16.11, godz. 9:55

 

Władze informują o kolejnych działaniach w sprawie.

 

Tymczasem, jak widać na załączonym wpisie, intensywne obrady prowadzone są również w gronie przedstawicieli obozu rządzącego Stanów Zjednoczonych.

 

Aktualizacja, 16.11, godz. 11:10

 

Na miejscu tragedii wciąż prowadzone są czynności. Policyjni eksperci wyjaśniają okoliczności zdarzenia oraz zabezpieczają dowody. 

 

Tymczasem, zgodnie z informacjami przekazanymi przez dziennikarzy agencji Reuters, prezydent Stanów Zjednoczonych miał powiadomić przedstawicieli państw sojuszniczych, że pocisk, który eksplodował w Przewodowie, został wystrzelony przez wojska ukraińskiej obrony przeciwlotniczej.

 

Aktualizacja, 16.11, godz. 12:15

 

Tuż po zakończonym pilnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, prezydent Andrzej Duda oświadczył, że w Przewodowie eksplodowała najprawdopodobniej ukraińska rakieta obrony przeciwlotniczej. Jednocześnie podkreślił, iż nie ma absolutnie żadnej przesłanki, by twierdzić, że był to zamierzony atak na Polskę. Polityk ocenił, że wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek.

 

Tłumaczył również, że ładunek wybuchowy, którym wypełniony był pocisk, prawdopodobnie nie został zdetonowany. Eksplozja miała zostać wywołana, poprzez uderzenie rakiety w ziemię, a tym samym zapłon wyłącznie znajdującego się w niej paliwa.

 

Aktualizacja, 16.11, godz. 13:40

 

Informacje przedstawione przez polskiego prezydenta potwierdził szef Organizacji Sojuszu Północnoatlantyckiego, Jens Stoltenberg.

 

Aktualizacja, 16.11, godz. 19:50

 

W międzyczasie ukraiński prezydent, w kontekście tragicznego zdarzenia w Przewodowie, oświadczył, iż nie ma wątpliwości, że to nie był ukraiński pocisk. Do tych słów zdążyli już ustosunkować się przedstawiciele Stanów Zjednoczonych, którzy podtrzymali swoje wcześniejsze stanowisko. Mówi ono o tym, że eksplozję, wskutek której śmierć poniosło dwóch obywateli Polski, wywołało uderzenie rakiety wystrzelonej przez wojska ukraińskiej obrony przeciwlotniczej.

 

 

Źródło: Twitter / kurierlubelski.pl / radio.lublin.pl, PAP