[ZAPIS RELACJI] Głosowanie nad wotum nieufności dla May
Arno Mikkor

[ZAPIS RELACJI] Głosowanie nad wotum nieufności dla May

  • Dodał: Mikołaj Wolanin
  • Data publikacji: 16.01.2019, 15:20

Wczoraj Izba Gmin stosunkiem 202 głosów za i 432 przeciw odrzuciła negocjowaną przez 2 lata przez rząd Theresy May umowę dot. opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię. Od razu po ogłoszeniu wyników głosowania lider Partii Pracy (głównej opozycji Partii Konserwatywnej) Jeremy Corbyn złożył wniosek o wotum nieufności dla rządu May. Nie został on jednak pozytywnie rozpatrzony. Za wotum nieufności było 306 deputowanych. Przeciw – 325. To oznacza, iż May pozostanie na swym stanowisku. Poniżej znajduje się zapis relacji na żywo z debaty oraz głosowania nad wnioskiem.

Relacja na żywo

Przypomnijmy, że wniosek o wotum nieufności dla rządu Theresy May został odrzucony stosunkiem 306 głosów za i 325 przeciw. To oznacza, iż May pozostanie na swym stanowisku. Na tym kończymy dzisiejszą relację. Dziękujemy za uwagę.

Deputowani opuszczają salę obrad.

Carmichael zaproponował, by przeprowadzić wśród obywateli referendum.

"Razem osiągniemy cel" – powiedział Dodds do premier May. Głos zabrał Alistair Carmichael, liberalny demokrata.

Przemawia Nigel Dodds, demokratyczny unionista.

Głos zabrał sir Edward Davey, liberalny demokrata. "To ważne, by rząd potwierdził, że opuszczenie Unii Europejskiej bez porozumienia nie jest rozważane" – powiedział.

Kolejnym mówcą jest Ian Blackford (lider Szkockiej Partii Narodowej). Wyraził on nadzieję na uniknięcie opuszczenia UE bez porozumienia i zorganizowanie referendum.

"Wczorajszej nocy Izba Gmin odrzuciła umowę brexitową. To oznacza, że opuścimy wspólnotę bez jakiegokolwiek porozumienia, co będzie katastrofą. Proszę o potwierdzenie przez panią premier, że tak się właśnie stanie" – powiedział Corbyn.

Przemawia wnioskodawca Jeremy Corbyn (lider Partii Pracy).

May proponuje serię spotkań z parlamentarzystami w celu znalezienia rozwiązania impasu. Spotkania miałyby rozpocząć się dzisiaj.

"Mój rząd będzie kontynuował prace nad umacnianiem naszego kraju i doprowadzeniem Brexitu do końca" – powiedziała premier.

To zaskakująco niewielka różnica głosów. Przemawia Theresa May.

Za wotum nieufności zagłosowało 306 delegatów. Przeciw – 325. To oznacza, że wniosek został odrzucony, a Theresa May pozostanie na stanowisku premiera.

Spiker zarządził zamknięcie drzwi. To oznacza, że już za kilka chwil znane będą wyniki głosowania.

Lisa Nandy z Partii Pracy twierdzi, iż przemówienie Michaela Gove'a było swoistym elementem kampanii wyborczej po przywództwo w Partii Konserwatywnej, co nie może być komfortowe dla Theresy May, która aktualnie pełni funkcję lidera tego ugrupowania.

Co ważne, w dzisiejszym głosowaniu rząd poprą również deputowani określani jako demokratyczni unioniści, którzy wczoraj byli przeciwni umowie.

Przypomnijmy, że wczoraj przeciwko własnej partii zagłosowało 118 konserwatystów. Nie wydaje się jednak prawdopodobnym, by i dziś podjęli oni taką decyzję.

Jeżeli wotum zostanie uchwalone, w ciągu 14 dni aktualny lub jakikolwiek inny uformowany rząd będzie musiał uzyskać zaufanie deputowanych. Jeżeli to się nie uda, królowa rozwiąże parlament i zarządzi wybory powszechne.

Głosować udała się także premier May.

Wyniki powinny zostać ustalone w ciągu najbliższych 15 minut.

Proces głosowania rozpoczyna się od werbalnej próby aklamacji. Wtedy deputowani krzyczą: "aye" bądź "no" (odpowiednio "za" i "przeciw"). Jeżeli jest jakikolwiek głos przeciwny, to deputowani ustawiają się w dwóch rogach sali. Następnie wybrane do tego osoby liczą, ile osób stoi w danym rogu, tj. ile głosuje za, a ile przeciw.

Rozpoczyna się głosowanie nad wnioskiem.

"Jeśli on [lider Partii Pracy – red.] nie potrafi kultywować tradycji swojej partii, to jak może ochronić nasz kraj?" – zakończył swoją mowę Gove przy aplauzie Izby.

Przemówienie zostało przerwane przez wniosek formalny Danielle Rowley z Partii Pracy. Szybko jednak Gove powrócił do swojej mowy.

"Kiedy ta Izba zagłosowała nad zbombardowaniem ISIS, lider opozycji nie był z nami. Był obecny, lecz zaangażowany już nie" – powiedział Gove.

"Różnice pomiędzy biednymi a bogatymi dziećmi zmniejszyły się za kadencji tego, konserwatywnego rządu" – powiedział sekretarz stanu.

"Opozycja powinna się obudzić" – wykrzyknął Gove.

"W ostatnim roku wydaliśmy na inwestycje ponad 1,3 miliarda funtów" – powiedział Gove.

Sekretarz stanu odpowiada teraz na argumenty liberalnych demokratów i demokratycznych unionistów. Po niektórych zdaniach deputowani wybuchają śmiechem.

"Każdy w Szkocji powinien zauważyć, że Szkocka Partia Narodowa nie ma nic ważnego do powiedzenia" – zaatakował Iana Blackforda Gove.

Michael Gove to sekretarz stanu do spraw zatrudnienia, żywności i wsi.

Przemowa Watsona zakończyła się. Teraz przemawia Michael Gove. Przypomnijmy, że na wniosek o wotum nieufności premier May odpowiadała około 14:00 czasu warszawskiego, tuż po wypowiedzi Corbyna.

"Premier zawiodła" – stwierdził deputowany.

"Gdyby Izba zadecydowała o wotum nieufności dla premier May, otworzyłoby to drogę do wyborów powszechnych" – kontynuował.

"Premier nie chce zjednoczyć tych, którzy głosowali za opuszczeniem Unii z będącymi przeciwko temu" – powiedział Watson.

Jeden z korespondentów przekazuje, iż sala dziś nie jest pełna, a dramatyczna atmosfera nie jest wyczuwalna. Zauważmy, iż w Izbie Gmin jest około 200 miejsc mniej, aniżeli jej członków.

Przemawiający aktualnie Tom Watson to wiceszef Partii Pracy. Przypomnijmy, że wnioskodawcą jest jej lider – Jeremy Corbyn. To on przedstawiał dzisiejsze wotum około 13:30 czasu warszawskiego.

"Gdyby premier chciała jak najlepiej dla naszego kraju, zrezygnowałaby" – kontynuował.

"Nie mam wątpliwości, iż premier próbuje działać jak najlepiej, tylko że jej nie wychodzi" – stwierdził Watson.

Na sali znajduje się już premier May.

Liderzy demokratycznych unionistów wstawili zdjęcie ze spotkania z premier May, podczas którego wyrazili swoje poparcie dla jej rządu.

"Wielka Brytania jest bardziej podzielona niż kiedykolwiek wcześniej" – powiedział deputowany.

"Łatwo jest krytykować, ale nie możemy odrzucić odpowiedzialności za to, co robimy jako parlamentarzyści" – stwierdził Graham. Kolejnym mówcą jest Tom Watson, Partia Pracy.

Czas został skrócony do dwóch minut. Głos otrzymał Luke Graham, konserwatysta.

"Potrzebujemy wyborów powszechnych" – wtórowali sobie przedstawiciele Partii Pracy.

Przemawia Paul Sweeney, deputowany Partii Pracy.

"Za każdym razem, gdy rządziła Partia Pracy, pozostawiała ten kraj z większą liczbą bezrobotnych" – mówił Brereton.

"Nie mam zaufania do rządu, mając na względzie przyszłość mojego okręgu, wnuczki i kraju" – kończyła Walker. Teraz przemawia Jack Brereton z Partii Konserwatywnej.

"Czy premier pracuje ciężko? Tak. Czy ją respektuję? Tak? Czy jest zdolna do negocjacji z państwami unijnymi? Nie" – powiedziała deputowana.

"Ufam liderowi opozycji" – kontynuowała.

"Ta debata nie jest o tym, czy premier ma prawo decydować, lecz o tym, czy jej ufamy" – powiedziała Walker.

"Musimy dokończyć doprowadzanie do Brexitu" – mówiła. Przemawia teraz Thelma Walker, Partia Pracy.

Przemawia Helen Whately z Partii Konserwatywnej.

Deputowany porównał aktualną sytuację do wojen punickich.

Sala powoli się zapełnia. Głos ma Clive Lewis, Partia Pracy.

Głos ma James Cartlidge, konserwatysta.

11 minut temu Partia Pracy wstawiła do mediów społecznościowych spot, w którym opowiada o tym, co poprawi się za jej rządów. "Razem możemy zmienić ten kraj na lepsze" – tak brzmi ostatnie zdanie nagrania.

Głos zabrała Alison Thewliss ze Szkockiej Partii Narodowej. Rozpoczęła mowę od stwierdzenia, iż nie ma zaufania do rządu.

"Ostatnią rzeczą, której chcemy, są wybory powszechne" – rozpoczął.

Creasy wymieniła rzeczy, które rząd zrobił źle. Głos zabrał Huw Merriman z Partii Konserwatywnej.

"Umożliwiamy młodym ludziom żyć w sprawiedliwym świecie" – kończyła Pow. Kolejnym mówcą jest Stella Creasy z Partii Pracy.

Tymczasem na sali głos zabrała Rebecca Pow z Partii Konserwatywnej.

Arlene Foster, liderka demokratycznych unionistów wydała oświadczenie o rozmowie z Theresą May, w którym pisze, iż jego partia wesprze dzisiejszego wieczora rząd, przez co będą oni mogli skoncentrować się na prawdziwych wyzwaniach, które stoją przed nimi.

"Negocjacje szanownej damy pani premier nie przyniosły jednak najlepszych rezultatów" – kontynuował.

"Zagłosuję dzisiaj przeciwko wnioskowi" – powiedział.

Kolejnym mówcą jest Gregory Campbell, demokratyczny unionista.

Głos zabrał właśnie Alex Chalk z Partii Konserwatywnej.

"Artykuł 50 musi zostać wydłużony. Wyjście bez porozumienia musi zostać odrzucone" – apelował sir Edward.

"Partia Konserwatywna jest podzielona. Widzieliśmy to wczoraj. W ciągu 3 lat widzieliśmy 34 rezygnacje z zasiadania w rządzie May" – wyliczał sir Edward.

"Skupmy się na doprowadzeniu do Brexitu. 29 marca musimy odejść ze wspólnoty" – kończył. Po nim głos otrzymał sir Edward Davey, liberalny demokrata.

"Ten rząd respektuje decyzję społeczeństwa" – powiedział Green, mówiąc o wynikach referendum z 2016 r.

"Potrzebujemy wyborów powszechnych i rządu Partii Pracy" – kończył Slaughter. Po nim głos zabrał Chris Green, konserwatysta.

Kolejnym mówcą jest Andy Slaughter z Partii Pracy.

"Ta sprawa musi wrócić do społeczeństwa" – kończyła Lucas, mówiąc o wyborach powszechnych. Głos ma Julian Knight z Partii Konserwatywnej.

"Wielu zagłosowało, by opuścić Unię. [...] Jesteśmy krajem o groteskowych nierównościach" – powiedziała aktualnie przemawiająca Caroline Lucas (Partia Pracy).

Po Naz Shah głos zabrał Bill Grant, konserwatysta.

Korespondenci donoszą, że premier May w tym momencie prowadzi spotkanie z przedstawicielami demokratycznych unionistów. Ma ono miejsce w Pałacu Westminsterskim, tj. miejscu obradowania Izby Gmin.

Na sali doszło do pewnej kłótni. Przez moment przedstawiciele Partii Konserwatywnej i Pracy spierali się oraz krzyczeli, za czyich rządów było gorzej. Salę musiał uspokoić spiker. Głos teraz zabiera Naz Shah z Partii Pracy.

"Tego wieczoru rząd wygra" – powiedział.

Teraz przemawia Alex Burghart z Partii Konserwatywnej.

"Rząd ma moje poparcie zaufanie dzisiaj oraz w przyszłości" – zakończyła swoją mowę Throup. Po niej udzielono głosu Geraintowi Daviesowi z Partii Pracy.

"Możemy dać ludziom głos. Niech zrobi to rząd Partii Pracy" – mówiła Hardy. Po niej głos otrzymała Maggie Throup, konserwatystka.

Następnie deputowana wymieniała kolejne zasługi rządu. Po niej głos zabrała Emma Hardy z Partii Pracy.

"Najlepszą umową, według mnie, jest pozostanie we wspólnocie" – stwierdziła Sandbach.

Głos zabrała właśnie Antoinette Sandbach z Partii Konserwatywnej.

"Partia Konserwatywna jest bardzo podzielona w tej kwestii [Brexitu – red.]" – kontynuował.

"Jest tylko jeden powód, dla którego premier jest premierem – to Brexit" – rozpoczął.

"Nie będę szanownej damie tłumaczył podstaw matematyki" – odpowiedział. Kolejnym mówcą jest Jonathan Reynolds z Partii Pracy.

"Czy nie jest tak, że więcej dzieci chodzi do szkoły, bo w kraju jest więcej dzieci?" – zapytała Wooda Tracy Brabin z Partii Pracy.

"Popieram referendum i chcę zostać w Unii Europejskiej" – zakończyła. Kolejnym mówcą jest Mike Wood, konserwatysta.

"Nie ma większości w parlamencie dla Brexitu. W takim wypadku ludzie powinni mieć głos. Zróbmy referendum" – zaapelowała Clwyd z Partii Pracy.

Ann Clwyd rozpocznie teraz swoją przemowę. Będzie to ostatnia z limitem 4 minutowym. Kolejne mowy trwać będą mogły 3 minuty.

"Zagłosuję, jako unionista, za rządem" – stwierdził Duguid.

Kolejnym mówcą jest David Duguid z Partii Konserwatywnej.

"Nie mam zaufania do premier" – rozpoczęła.

Po tej wypowiedzi spiker wyznaczył Mhairi Black jako kolejnego mówcę. Jest ona reprezentantką Szkockiej Partii Narodowej.

Woodcock wsparł zarówno część propozycji rządu, jak i część opozycji. Zagłosuje jednak przeciwko wnioskowi. Teraz przemawia Victoria Prentis, konserwatystka.

Kolejnym mówcą jest John Woodcock, deputowany niezrzeszony.

"Więcej dzieci uczęszcza teraz do szkoły niż wcześniej" – powiedział Philp.

"Potrzebujemy powszechnych wyborów" – zakończyła swoją wypowiedź Pidcock. Kolejnym mówcą jest Chris Philp z Partii Konserwatywnej.

Rzeczniczka prasowa Komisji Europejskiej powiedziała natomiast, iż kolejny krok w sprawie Brexitu musi nastąpić z Londynu. Oni [Komisja – red.] nie mogą nic na ten moment zrobić.

"Ludzie zagłosowali za Brexitem. Musimy go dokonać. Ludzie nie chcę powszechnych wyborów. Jestem przeciwko wnioskowi" – kończył Jones. Głos zabrała Laura Pidcock.

"Premier starała się wynegocjować jak najlepszą umowę" – powiedział.

"Nie zrobiliśmy wszystkiego dobrze. Wciąż musimy zrobić wiele' – kontynuował.

"Mamy rekordowe wskaźniki zatrudnienia" – powiedział.

Kolejnym mówcą jest Marcus Jones z Partii Konserwatywnej.

"Oczywiście wesprę wniosek o wotum nieufności" – kontynuowała.

"Wczoraj zagłosowałam przeciwko umowie" – rozpoczęła Roberts – "To czas, by dać ludziom zadecydować o europejskiej przyszłości".

"Musimy doprowadzić Brexit do końca. Obiecaliśmy to" – kończył Double. Po nim głos zabrała Saville Roberts (Partia Walii).

Premier Walii Mark Drakeford powiedział dziś, że Theresa May powinna zrezygnować. "Potrzebujemy nowej Izby Gmin i nowego rządu" – powiedział.

"Mamy do czynienia z największym wzrostem przestępczości od dekad" – powiedział Streeting – "Rząd stracił kontrolę nad narodem". Po nim głos zabrał Steve Double z Partii Konserwatywnej.

"Jak moglibyśmy nie przetrwać? Jesteśmy świetnym narodem" – mówił Drax. Następnie głos zabrał Wes Streeting z Partii Pracy.

"Wczoraj głosowałem przeciwko umowie, ponieważ nie była ona w interesie narodowym" – powiedział.

Następnie przemówił Richard Drax (konserwatysta), który zaczął od tego, iż był kiedyś żołnierzem. Następnie odniósł się do doświadczeń ze służby w kontekście Brexitu.

"Nie ma wątpliwości, że wniosek zostanie odrzucony" – powiedział Coaker. Później stwierdził jednak, że premier nie potrafi zdobyć wymaganej większości, nawiązując do wczorajszego głosowania.

Kolejnym mówcą jest Vernon Coaker z Partii Pracy.

"Bezrobocie jest na rekordowo niskim poziomie" – kontynuował.

"Rząd jest poświęcony służeniu narodowemu interesowi" – rozpoczął Kerr.

"Rząd nie spełnia nawet swoich obietnic" – powiedziała Smith. Po niej głos otrzymał Stephen Kerr z Partii Konserwatywnej.

"Premier musi zmienić swoją umowę" – zakończyła Soubry. Teraz przemawia Laura Smith (Partia Pracy).

"Premier powinna zrezygnować" – powiedział. Po deputowanym głos zabrała Anna Soubry, konserwatystka.

Następnie głos otrzymał Liam Byrne z Partii Pracy.

Po przedstawicielu Partii Pracy głos zabiera Johnny Mercer, konserwatysta.

"Musimy iść razem. Musimy przestać grać w polityczne gierki. [...] Dlatego właśnie poprzemy dziś rząd" – zakończyła Grant. Teraz przemawia Ben Bradshaw z Partii Pracy.

Głos otrzymała Helen Grant, konserwatystka.

Teraz przemawia Helen Jones z Partii Pracy.

Dodds również potwierdził swoje poparcie dla rządu May. Spiker udzielił głosu George'owi Freemanowi z Partii Konserwatywnej.

"Wesprę dziś rząd. Nie możemy ufać liderowi opozycji" – zakończył Gyimah. Teraz przemawia Nigel Dodds, demokratyczny unionista.

Były premier Wielkiej Brytanii David Cameron (który zrezygnował po ogłoszeniu wyników głosowania nad wyjściem z Unii Europejskiej w 2016 r.) powiedział, że nie żałuje zwoływania referendum, ponieważ była to jedna z jego obietnic.

"Ten rząd jest sparaliżowany. [...] To czas, by odszedł" – zakończyła Eagle. Teraz głos zabiera Sam Gyimah, konserwatysta.

Tymczasem spiker wraz z rozpoczęciem mowy Vince'a Cable'a zaczął limitować czas do 5 minut. Głos zabiera Angela Eagle z Partii Pracy.

Głos zabiera Justine Greening, która wesprze rząd w dzisiejszym głosowaniu.

Przemówienie Parisha zakończyło się. Głos zabrał sir Vince Cable, liberalny demokrata.

David Davis, były sekretarz ds. Brexitu, stwierdził dziś, że opinia publiczna będzie rozwścieczona, jeżeli Brexit zostanie opóźniony i nie będzie mieć miejsca 29 marca. "Spotkałem wielu, którzy powiedzieli mi, iż zmienili zdanie i następnym razem zagłosowaliby za odejściem ze wspólnoty" – powiedział.

Głos zabrał George Howarth z Partii Pracy. Teraz przemawia Neil Parish, konserwatysta.

"Nie jesteśmy gotowi na brak porozumienia, choć powinniśmy" – stwierdził sir Christopher.

Tymczasem prezydent Emmanuel Macron powiedział, że pierwszymi ofiarami braku porozumienia są Brytyjczycy.

"Dobrze słyszeć, że premier chce doprowadzić do Brexitu. Jak jednak chce to zrobić, jeżeli umowa została wczoraj odrzucona, a premier odrzuca możliwość wyjścia ze wspólnoty bez porozumienia?" – zapytał sir Christopher.

Blackford zakończył swoje przemówienie. Teraz głos zabrał sir Christopher Chope, konserwatysta.

Tymczasem na Twitterze deputowana Yvette Cooper z Partii Pracy napisała, że premier May zachowuje się, jakby przegrała wczoraj 30, a nie 230 głosami.

"Wielka Brytania jest na drodze do samodestrukcji" – stwierdził.

"Musimy zorganizować referendum. Tylko że nie mamy czasu" – powiedział Blackford.

"Rząd musi respektować suwerenność Szkotów" – powiedział Blackford, wspominając o niepodległości tego kraju.

"Izba jest zbyt rozemocjonowana" – przerwał wypowiedź spiker, uspokajając deputowanych.

"Szkocja zagłosowała, by pozostać w Unii Europejskiej" – mówi lider Szkockiej Partii Narodowej.

Przypomnijmy, że do poniedziałku premier May musi przedstawić Izbie Gmin swój "plan B" z powodu wczorajszego odrzucenia umowy.

"Jestem zaniepokojony tym, co my robimy" – stwierdził lider Szkockiej Partii Narodowej.

"Nie powinniśmy głosować nad wotum nieufności. Rząd powinien zauważyć, że nie ma autorytetu. Rząd powinien odejść" – powiedział Blackford.

"Nawołuję Izbę do odrzucenia tego wniosku" – w ten sposób premier zakończyła swoją mowę. Po tych słowach większość deputowanych z Partii Konserwatywnej opuściła salę posiedzeń. Głos zabrał teraz lider Szkockiej Partii Narodowej Ian Blackford.

Izba jest dziś zdecydowanie niespokojna. Spiker kolejny już raz ją uspokajał. Tymczasem jeden z sędziów rugby napisał, iż gdyby on sędziował w parlamencie, to połowa deputowanych otrzymałaby karę 10 minut na ławie kar, a niektórzy zostaliby wykluczeni.

Premier wciąż odpowiada na wniosek o wotum nieufności dla jej rządu.

May powiedziała, że rząd buduje kraj, który jest sprawiedliwy i działa dla wszystkich. Dlatego też chce to kontynuować, działając w narodowym interesie.

May stwierdziła, iż ludzie zagłosowali za Brexitem, ponieważ czuli się niesłuchanymi, dlatego tak ważnym jest wypełnienie wyniku referendum.

"Każdy człowiek od początku życia otrzymuje pomoc od rządu" – powiedziała May, wymieniając, co zapewnia rząd dzieciom, nastolatkom oraz dorosłym obywatelom.

May po raz kolejny już raz powtarza, że Brytyjczycy zagłosowali za Brexitem i należy go dokonać.

"Ludzie w 2016 r. zagłosowali za Brexitem. Naszym obowiązkiem jest do niego doprowadzić" – odpowiedziała na pytanie May.

"Wybory powszechne byłyby najgorszą rzeczą, jaką moglibyśmy zrobić" – stwierdziła May.

"To co musi zrobić rząd, to doprowadzić do końca Brexit dla Brytyjczyków" – powiedziała May.

"Nie wiemy nawet, jaki pogląd na Brexit będzie miała Partia Pracy w ewentualnych wyborach powszechnych" – sparafrazowała odpowiedź Corbyna May.

"Premier zobaczyła największą porażkę rządu w historii" – zaatakowała Seema Malhotra z Partii Pracy.

Premier odpowiada zarówno na wniosek, jak i pytania wielu deputowanych.

"Izba Gmin powinna odrzucić ten wniosek" – powiedziała May.

Przemówienie zostało zakończone. Głos zabrała Theresa May.

"Każdy inny premier w tej sytuacji zrezygnowałby i ogłosił powszechne wybory" – zakończył Corbyn.

"Wybory powszechne to najlepsze, co może spotkać ten kraj" – powiedział Corbyn.

Przypomnijmy, że pomimo tego, iż Izba Lordów składa się z 650 deputowanych, miejsc na sali jest niecałe 500.

Henry Zeffman, korespondent The Times, zauważył, że po raz pierwszy od 1979 r. nie wszystkie miejsca na sali są zajęte podczas debaty nad wotum nieufności.

David Lammy (Partia Pracy) zapytał właśnie, czy Corbyn może potwierdzić, iż ich partia zagłosowałaby przeciwko opuszczaniu Unii bez porozumienia. Lider opozycji odpowiedział twierdząco.

"Partia Konserwatywna jest podzielona. [...] Rząd nie może dalej rządzić!" – stwierdził Corbyn.

Pete Wishart zapytał Corbyna, jakie poglądy będzie mieć Partia Pracy w wyborach na temat Brexitu. Jej lider odpowiedział, że Partia Pracy jest demokratyczną partią i cała partia zdecyduje, za czym będą się opowiadać. Po tym zdaniu sala wybuchnęła śmiechem.

"Ta umowa jest w tym momencie martwa" – powiedział Corbyn, myśląc o wczorajszym odrzuceniu porozumienia brexitowego.

"Musimy odrzucić opuszczenie Unii bez porozumienia" – powiedział Corbyn.

"Jeśli rząd nie może uchwalić swoich ustaw w parlamencie, to powinien zwrócić się o mandat władzy do narodu" – stwierdził lider Partii Pracy, apelując o powszechne wybory.

"Premier mówiła, że umowa jest dobra dla Brytyjczyków. Jeśli jest tego pewna, powinna wyjść do nich i dać im zadecydować" – powiedział Corbyn.

"Wczorajszej nocy rząd został pokonany 230 głosami. To największa porażka w historii" – rozpoczął.

Rozpoczyna się debata nad wnioskiem o wotum nieufności. Debatę rozpoczyna wnioskodawca, lider opozycji Jeremy Corbyn.

Rozpoczyna się 10-minutowa prezentacja jednej z ustaw. Po tym punkcie powinna rozpocząć się debata nad wotum nieufności dla rządu May.

W Izbie deputowani zgłaszają swoje wątpliwości m.in. co do porządku obrad.

Jeden z deputowanych dziękuje spikerowi za przypomnienie o zakazie wykonywania fotografii. Prosi jednak o nieprzypominanie o zakazach, lecz wspominanie o ewentualnych sankcjach za ich złamanie.

Zapytana o sposoby ominięcia opuszczenia Unii bez porozumienia May odpowiedziała, że są dwa sposoby: można podpisać porozumienie lub pozostać w Unii. Wielka Brytania jednak we wspólnocie nie pozostanie.

Co ciekawe, 71 deputowanych z Partii Pracy i 13 europarlamentarzystów wystosowało dziś list, w którym żąda drugiego referendum ws. Brexitu.

"Musimy honorować wyniki referendum [z 2016 r. – red.]" – powtórzyła May.

Ronnie Campbell z Partii Pracy poinformowała, iż 4 miliony robotników żyje w biedzie. "W związku z czym może warto zwołać powszechne wybory?" – zapytała. May odpowiedziała jednak, że liczba osób żyjących w biedzie jest rekordowo niska.

Tymczasem w polskim Sejmie od 10:00 trwają głosowania nad budżetem na 2019 r.

"Wypełniamy wyniki referendum. Wypełniamy Brexit" – powiedziała premier.

Beth Rigby ze Sky News pisze, że umowa brexitowa May jest już niemożliwa do przyjęcia. Poza tym mówi, że May nie chce drugiego referendum.

"Planem rządu jest opuścić Unię Europejską 29 marca. Termin zostanie wydłużony tylko wtedy, gdy zajdzie wyraźna potrzeba" – tłumaczyła May.

Premier May zgodziła się z deputowaną i powiedziała: "Musimy dać Brytyjczykom Brexit".

Helen Grant (Partia Konserwatywna) zapytała, czy jeżeli nie uda się doprowadzić do Brexitu, to czy nie uderzy to w szacunek dla polityków wśród opinii publicznej.

Autorem wniosku jest lider Partii Pracy (głównej opozycji rządzącej Partii Konserwatywnej) Jeremy Corbyn. Oto treść wniosku:

Przypomnijmy, że wniosek o wotum nieufności dla rządu May został złożony wczoraj tuż po odrzuceniu przez Izbę Gmin tzw. umowy brexitowej.

Burzliwa dyskusja May z Corbynem zakończyła się. Teraz pytanie zadaje lider Szkockiej Partii Narodowej Ian Blackford.

Jeden z korespondentów przekazuje informację o tym, iż dzisiaj miało odbyć się II czytanie aktu o imigracji, który był jednym z kluczowych w procesie przeprowadzania Brexitu. Został jednak wyrzucony z porządku obrad przez wniosek o wotum nieufności.

"Inni premierzy, widząc wczorajszą porażkę, zrezygnowaliby" – kontynuował.

"Ten rząd zawiódł nasz kraj" – powiedział w Izbie Gmin Corbyn.

Dziś chęć zadania premier pytania zgłosiło 15 deputowanych.

Aktualnie pytanie zadaje Jeremy Corbyn, lider opozycji i autor wniosku o wotum nieufności. Zaczął on od prośby o sprostowanie tego, że powiedział wczoraj, iż porażka May była największa od 1920 r. Okazało się jednak, że porażka ta była największa w historii kraju.

Premier na początku potępiła wczorajszy atak w Nairobi.

Obrady rozpoczęły się od pytań do sekretarza stanu ds. Szkocji. Aktualnie trwa cotygodniowa seria pytań do premier May. Po zrealizowaniu tego punktu oraz 10-minutowym zaprezentowaniu jednej z ustaw rozpocznie się debata nad wotum nieufności. Pytania te są jednak przedsmakiem debaty o wotum nieufności.

Spiker na rozpoczęciu dzisiejszego posiedzenia przypomniał deputowanym o zakazie wykonywania fotografii w sali obrad. Wczoraj bowiem wielu z nich opublikowało zdjęcia w mediach społecznościowych.

Relacja rozpocznie się około 13:10.

Mikołaj Wolanin

Urodzony w 2002 roku. Marszałek XXIII sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży. Składane przez niego wnioski, petycje i projekty aktów prawnych oraz wygłaszane wypowiedzi opisywane są na stronie https://mwolanin.pl. Interesuje się polityką i historią oraz kulturą dwudziestolecia międzywojennego. Były redaktor naczelny gazety „Rycerstwo” oraz portalu "Młodzi w Polityce". Założyciel, a także redaktor prowadzący czasopisma „Kongresy”. Członek Zarządu Krajowego i koordynator woj. wielkopolskiego Parlamentu Młodych Rzeczypospolitej Polskiej. Sekretarz Młodzieżowej Rady Powiatu Nowotomyskiego.