Trwa kontrofensywa. Ukraińcy wciąż napierają na pozycje wroga
www.president.gov.ua

Trwa kontrofensywa. Ukraińcy wciąż napierają na pozycje wroga

  • Dodał: Piotr Kondratowicz
  • Data publikacji: 16.09.2022, 12:37

Po wielkim sukcesie operacji wojskowej w obwodzie charkowskim, siły ukraińskie nie ustają w wysiłkach na rzecz przywrócenia kontroli nad pozostałą częścią terytoriów utraconych w wyniku rosyjskiej inwazji. Wiele wskazuje na to, iż najcięższe walki toczą się na kierunku chersońskim, gdzie Rosjanie mają skutecznie odpierać ataki żołnierzy Sił Zbrojnych Ukrainy.

 

Choć kurz bitewny nadal nie opadł, wiadomo już, że, jeszcze przed kilkoma tygodniami, siły ukraińskie podjęły operacje kontrofensywne na dwóch kierunkach: charkowskim i chersońskim. Jak pierwsza z nich zakończyła się pełnym sukcesem, zarówno w wymiarach wojskowym, politycznym, jak i medialnym, tak druga prawdopodobnie nie okazała się już być tak udana. Dowodzić mogą temu między innymi lakoniczne komunikaty Ukraińców o sytuacji na froncie w tej części kraju. Jak zauważają przedstawiciele Amerykańskiego Instytutu Badań nad Wojną (ISW), ukraińscy urzędnicy wojskowi kontynuują operacyjne milczenie w związku z postępami południowej kontrofensywy, zauważając, że siły ukraińskie nadal poprawiają swoje pozycje taktyczne i biorą udział w bitwach pozycyjnych. 

 

 

Ci sami eksperci wskazują, że w obwodzie chersońskim trwają ciężkie walki. Z analiz tych można wywnioskować, iż strona ukraińska podejmuje próby szturmu na pozycje zajmowane przez siły okupanta, jednak te mają skutecznie im zażegnywać oraz odpowiadać kontruderzeniami. Z przedmiotowymi relacjami pokrywa się piątkowy (16.09) komunikat przedstawicieli Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej, którzy w swoim najnowszym komunikacie wskazali, że na tym kierunku armia ukraińska ponosi duże straty w sile roboczej i sprzęcie. Krążą również pogłoski, jakoby, przeprowadzony równolegle z kontrofensywą na kierunku charkowskim, ukraiński szturm na tereny okupowane przez Rosjan w obwodzie chersońskim miał zakończyć się całkowitym niepowodzeniem. Wszystko wskazuje jednak na to, iż, po początkowej klęsce, Ukraińcy nie porzucili planów przywrócenia kontroli nad tymi ziemiami.

 

Przedstawiona sytuacja nie zmienia faktu, iż operacja, mająca na celu odbicie obwodu charkowskiego z rąk wroga, została zakończona ogromnym sukcesem strony ukraińskiej. W wyniku błyskawicznej kontrofensywy na tamtejsze terytoria, oddziały okupanta zmuszone były do pośpiesznego odwrotu oraz porzucenia sprzętu i amunicji, które dostały się w ręce nacierających na ich pozycje Ukraińców. Powodzenie to nie sprawiło jednak, że starcia w tej części Ukrainy ustały. Przeciwnik w dalszym ciągu koncentruje wysiłki na próbach przerwania aktywnych działań naszych wojsk na poszczególnych odcinkach frontu, utrzymaniu zajętych terenów i dążeniu do okupacji całego obwodu donieckiego - przekazali w swoim piątkowym (16.09) oświadczeniu członkowie Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, dodając tym samym, że, w ciągu zaledwie doby, Rosjanie przeprowadzili 11 ataków rakietowych oraz 15 lotniczych na cele w całym kraju, a także 96 ostrzałów z wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych.

 

Przedstawiciele ISW zauważyli również, że konsekwencją rosyjskiej klęski w obwodzie charkowskim są zintensyfikowane działania tamtejszych władz, mające na celu pozyskanie rekrutów do armii. Funkcjonariusze brytyjskiego wywiadu wojskowego przekazali natomiast, iż zaangażowany jest w nie również sam Jewgienij Prigożyn, właściciel słynnej Grupy Wagnera. Powiązana z Kremlem rosyjska prywatna firma wojskowa Wagner Group co najmniej od lipca prowadzi kampanię rekrutacyjną rosyjskich skazanych do służby na Ukrainie. Więźniom zaproponowano złagodzenie wyroków oraz zachęty pieniężne - przekazano w stosownym komunikacie w tej sprawie, jednocześnie wskazując, iż, w wyniku druzgocących dla Rosjan starć w regionie Charkowa, kampania ta została ożywiona. Brytyjczycy informują również, że osobno rosyjskie akademie wojskowe skracają kursy szkoleniowe i przybliżają terminy ukończenia studiów podchorążych, którzy prawdopodobnie zostaną skierowani na front. Eksperci są również zgodni co do tego, iż Władimir Putin zmuszony jest do stosowania tego typu praktyk, ponieważ ogłoszenie powszechnej mobilizacji mogłoby skutkować niepokojami społecznymi oraz napięciami wewnątrz Rosji.

 

Źródło: Ukraińska Pravda, understandingwar.org, Twitter/DefenceHQ, YouTube/WoW - Wolski o Wojnie, Ria Novosti
Piotr Kondratowicz – Poinformowani.pl

Piotr Kondratowicz

Redaktor - trochę z zawodu, trochę z zamiłowania. Pasjonat sportu, fotografii oraz polityki.