Premier Szwecji utracił poparcie parlamentu

  • Data publikacji: 25.09.2018, 13:10

Premier Szwecji Stefan Lofven będzie musiał podać się do dymisji po tym, jak szwedzki parlament przegłosował jego odwołanie. Przeciw Lofvenowi głosowało 204 parlamentarzystów, a za pozostaniem premiera - 142. 

 

Przewodniczący parlamentu zaproponuje teraz nowego lidera - proces ten może trwać nawet kilka tygodni. Stefan Lofven zostanie na stanowisku tymczasowego premiera do czasu wyboru kogoś innego. 

 

Lofven, lider centrolewicowych socjaldemokratów, doszedł do władzy w 2014 roku. Jego centrolewicowy sojusz zdobył w tegorocznych wyborach 144 mandaty, o jeden więcej niż centroprawicowa opozycja. 

 

Przewiduje się, że kandydatem do utworzenia nowego rządu zostanie Andreas Norlen. Jednak może wystąpić bardzo dużo problemów z utworzeniem stabilnego gabinetu ze względu na narastające konflikty w parlamencie. Nikt nie chce wejść w koalicję z nacjonalistycznymi Szwedzkimi Demokratami (SD), których głosy mogłyby przeważyć. Kolejnym problemem jest to, że partia Lofvena wyklucza poparcie mniejszościowego rządu swoich przeciwników, bloku Sojuszu.

 

W przypadku czterech nieudanych prób utworzenia rządu dojdzie do nowych wyborów - we współczesnej historii Szwecji nie było jeszcze takiej sytuacji. 

 

Przemawiając po głosowaniu, Lofven, który nadal jest liderem największej partii, powiedział, że zamierza pracować nad utworzeniem kolejnego rządu ponad podziałami politycznymi. - Widzę dobre perspektywy na kontynuację pracy jako premier - oświadczył.