Mer Mariupola: w mieście nie ma dostępu do wody pitnej
wikimedia, fot Wanderer777

Mer Mariupola: w mieście nie ma dostępu do wody pitnej

  • Dodał: Daniel Kucharz
  • Data publikacji: 20.06.2022, 18:07

Mer Mariupola, Wadym Bojczenko, poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że lokalni mieszkańcy są na skraju śmierci i zmagają się z bardzo trudną sytuacją humanitarną. Polityk zaznaczył m.in., że ludzie nie mają swobodnego dostępu do wody pitnej, za którą muszą stać w kilkugodzinnych kolejkach. 

 

- Ponad 100 000 osób, które nadal pozostają w mieście, nie ma dostępu do wody pitnej. Są na skraju śmierci. To jest katastrofa humanitarna. Musimy więc zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby otworzyć zielony korytarz i ratować ludzi - napisał na Telegramie Wadym Bojczenko, który dodał, iż Rosjanie ograniczają także dostęp do żywności, prądu, gazu oraz kanalizacji.

 

Doradca Mera Mariupola, Petro Andriuszczenko, podkreślił, iż rosyjscy żołnierze dają mieszkańcom jedzenie, ale w zamian za pracę na rzecz wrogiego wojska. Okupanci mają wcielać lokalną młodzież do swojej armii, zakazywać używania języka ukraińskiego, a także niszczyć zbiory miejscowych bibliotek. 

Źródło: Ukrainska Pravda