A. Łukaszenka: jeśli Ukraina zaatakuje cele na terenie Rosji, ta odpowie zupełnie nową bronią
Пресс-служба Президента России/Wikimedia

A. Łukaszenka: jeśli Ukraina zaatakuje cele na terenie Rosji, ta odpowie zupełnie nową bronią

  • Dodał: Piotr Kondratowicz
  • Data publikacji: 18.06.2022, 18:35

Przywódca Białorusi wystosował komunikat do strony ukraińskiej, aby ta w żadnym wypadku nie atakowała rosyjskich miast. Aleksander Łukaszenka ostrzegł, że każda taka próba spotka się ze stanowczym odwetem, w ramach którego prezydent Władimir Putin nakaże swoim wojskom użyć zupełnie nowej broni.

 

Ostatnimi czasy prezydent Wołodymyr Zełenski przekonuje, iż jedyne czego potrzebuje, by odzyskać okupowane terytoria Ukrainy, to nowoczesna broń dalekiego zasięgu. Jego słowa, w połączeniu z nowymi dostawami sprzętu wojskowego na rzecz ukraińskiej armii, wywołały reakcję u białoruskiego dyktatora, który ciągle pozostaje w bliskim otoczeniu prezydenta Federacji Rosyjskiej. - Ukraińcy, Zełenski proszą o broń dalekiego zasięgu, aby uderzyć w rosyjskie miasta, takie jak Kursk, Rostów, Orel, Biełgorod i sąsiednie miasta. Ale kiedyś powiedziałem publicznie, że w żadnym wypadku nie wolno tego robić - zakomunikował w piątek (17.06) Aleksander Łukaszenka.

 

Ostrzegł on tym samym ukraińskiego przywódcę, że potencjalny ostrzał ośrodków miejskich znajdujących się na terenie Rosji wywoła stanowczą reakcję u tamtejszych rządzących. Cytowany przez dziennikarzy białoruskiej agencji prasowej Łukaszenka przekazał, że skłoni to Władimira Putina do podjęcia decyzji o odwecie z wykorzystaniem zupełnie nowej broni. - I zostanie użyta przeciwko Kijowowi, przeciwko tym, którzy podejmują te decyzje. Dlatego wciąż są trochę zaniepokojeni. Ale to nie od nich zależy, wszystko zależy od tego, jak Amerykanie będą ich wpychać w tę wojnę - oznajmił.

 

Co ciekawe, kontynuując wątek wsparcia zza oceanu, polityk użył bliźniaczo podobnej narracji do tej, którą jeszcze tego samego dnia posłużył się Władimir Putin. - Po co? [władze USA udzielają pomocy Ukrainie - przyp. red.] Na wojnę. Więc to dopiero początek. Oni, potężni tego świata, mają mnóstwo pracy do wykonania, aby ponownie podzielić świat. Amerykanie czują, że przegrywają, ale nie chcą stracić, bo to ich bogactwo. Chcą być na szczycie i rządzić całym światem - powiedział dyktator, nawiązując tym samym do piątkowej (17.06) wypowiedzi Putina, który ogłosił koniec ery jednobiegunowego świata pod przewodnictwem przedstawicieli rządu Stanów Zjednoczonych.

 

Źródło: TASS
Piotr Kondratowicz – Poinformowani.pl

Piotr Kondratowicz

Redaktor - trochę z zawodu, trochę z zamiłowania. Pasjonat sportu, fotografii oraz polityki.