Wysiedlenia Rohindżów to "masowe zbrodnie z zamiarem ludobójstwa"

  • Data publikacji: 19.09.2018, 09:03

Międzynarodowy Trybunał Karny pod przywództwem głównej prokurator Fatou Bensouda'dy rozpocznie śledztwo w sprawie wysiedlenia setek tysięcy muzułmanów Rohindża z Birmy do Bangladeszu. MTK zbada sprawę w podejrzeniu przymusowych wysiedleń z pozbawieniem podstawowych praw, ale także zabójstw, przemocy seksualnej i grabieży dokonywanych za przyzwoleniem władz Mjanmy.

 

Sędziowie MTK zapowiedzieli, że rozpoczynają śledztwo mające ustalić czy wysiedlenie muzułmańskiej grupy etnicznej Rohindża z Mjanmy (dawna Birma) do Bangladeszu jest zbrodnią przeciwko ludzkości. Rząd Mjanmy odrzucił to stanowisko MTK, mimo, że wojsko tego państwa jest oskarżane o palenie wiosek Rohindżów, gwałty, tortury, zabójstwa. Tak zwaną "operację czyszczenia" w północnej części zamieszkanego głównie przez buddystów stanu Rakhine na zachodzie kraju rozpoczęto po zaatakowaniu 25 sierpnia 2017 roku 30 posterunków policji oraz bazy wojskowej przez rebeliantów z Arakańskiej Armii Zbawienia Rohindżów. Od sierpnia 2017 roku ok. 700 tys. Rohindżów uciekło w skutek prześladowań z Birmy do Bangladeszu.

 

W opublikowanym wcześniej raporcie śledczy ONZ uznali, że birmańska armia dokonała masowych zbrodni z "zamiarem ludobójstwa". Stwierdzono w nim, że zagrożenie faktycznie istniało, jednak odwetowa operacja militarna, która obejmowała palenie wiosek, była "rażąco nieproporcjonalna do faktycznych zagrożeń dla bezpieczeństwa". Rząd Birmy, z premier Aung San Suu Kyi, laureatką Pokojowej Nagrody Nobla, nie zapobiegł zbrodniom dokonywanym przez armię, w związku z czym "przyczynił się do popełnienia okrutnych zbrodni", określa raport MTK.