Spotkanie Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/89/President_Donald_J._Trump_Leads_a_Bilateral_Meeting_with_President_Andrzej_Duda%2C_July_6%2C_2017.jpg

Spotkanie Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem

  • Data publikacji: 18.09.2018, 22:15

We wtorek prezydent Andrzej Duda spotkał się z prezydentem Stanów Zjednoczonych, Donaldem Trumpem. Wśród poruszanych tematów był m.in. ten dotyczący obecności wojsk amerykańskich na terenie Polski.

 

We wtorek w Białym Domu odbyły się rozmowy prezydenta Andrzeja Dudy oraz Donalda Trumpa, zwieńczone wspólną konferencją prasową.

 

- W tym roku Polska i Stany Zjednoczone obchodzą 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę i bez mała sto lat więzów dyplomatycznych między Polską i USA - powiedział Trump podczas spotkania z dziennikarzami - W naszych dyskusjach prezydent Duda i ja zgodziliśmy się, że łączą nas bardzo silne więzy obronne, wzmocniona współpraca obronna – dodał.

 

Podczas spotkania poruszona była m.in. kwestia bezpieczeństwa Polski oraz stałej obecności amerykańskich wojsk na terenie naszego kraju. Prezydent USA podczas spotkania z dziennikarzami przyznał, że „bezpieczeństwo Polski jest dla niego prawie tak ważne, jak dla Andrzeja Dudy”, a na pytanie, czy rozważa stałą obecność armii USA w Polsce, odpowiedział, że bierze to pod uwagę. Trump dodał także, że prezydent Duda zaproponował Stanom Zjednoczonym zapłacenie ponad dwóch miliardów dolarów za ustanowienie amerykańskiej bazy w kraju.

 

Prezydent Duda natomiast podziękował Stanom Zjednoczonym za obecność w Polsce oraz wyraził swoje zadowolenie z postanowień szczytu NATO w Warszawie. Przypomniał także o zakupie amerykańskiego systemu Patriot oraz wyraził chęć dalszej współpracy w dziedzinie badań i rozwoju.

 

Poruszony został także problem bezpieczeństwa energetycznego Polski. Donald Trump uznał budowę gazociągu Nord Stream 2, który miałby połączyć Niemcy i Rosję, za „absurdalną” i „niekorzystną” dla obywateli Niemiec, które płacą Rosji miliardy dolarów rocznie za gaz. Amerykański prezydent wykluczył jednak możliwość nałożenia jakichkolwiek sankcji na firmy biorące udział w projekcie.