Wyciek danych o Wojsku Polskim
PrtScn/AFP News Agency - Youtube

Wyciek danych o Wojsku Polskim

  • Dodał: Karol Truszkowski
  • Data publikacji: 14.01.2022, 11:32

Portal Onet przekazał, że do sieci wyciekła baza zasobów polskiej armii - od śrubek i zeszytów po pociski przeciwpancerne oraz myśliwce F-16. Z danych mieli już skorzystać użytkownicy z kilkunastu państw, do których zaliczają się Rosja i Chiny. Ministerstwo Obrony Narodowej potwierdziło, że sprawa jest szczegółowo analizowana przez służby.

 

Onet twierdzi, że do wycieku doszło 9 stycznia, a wojsko dowiedziało się o tym dopiero dzień później. Ponadto serwis potwierdził wystąpienie wycieku w dwóch niezależnych źródłach, które są powiązane ze służbami specjalnymi. Został on namierzony przez wojskowe Narodowe Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni, a miało do niego dojść w Szefostwie Planowania Logistycznego w Inspektoracie Wsparcia Sił Zbrojnych w Bydgoszczy. Ujawnionych zostało ponad 1,7 mln zapisów dotyczących armii:

 

Każda pozycja, czyli zapis, to zgłoszone zapotrzebowanie każdej jednostki na sprzęt - od całych F-16, przez ciężką broń, jej części, amunicję do niej, części zamienne, po mundury, bieliznę, koce oraz sprzęt komputerowy, a nawet sztandary i dyplomy - donosi portal Onet.

 

Na podstawie takich informacji wywiady innych państw mogą prowadzić analizę stanu polskich sił zbrojnych i ustalić czego im brakuje.

 

Nie znam sprawy, ale gdyby tak było, to materiał jest wart ogromne pieniądze. Są to dane strategiczne, o które zabiega wywiad Rosji. Dają one podstawę do precyzyjnego szacowania, jaki jest stan materiałowy jednostek wojskowych, jakie mamy zapasy, które jednostki są traktowane priorytetowo, a bardziej ogólnie o tym, jaka jest zdolność obronna naszego kraju. Takie dane mają szczególne znaczenie dla planowania operacji zaczepnych - mówi Onetowi gen. Piotr Pytel, były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

 

Do sprawy odniosło się Ministerstwo Obrony Narodowej. W opublikowanym w piątek (14.01) oświadczeniu resortu czytamy:

 

Sprawa jest szczegółowo analizowana przez służby. Trwa wyjaśnianie czy doszło do wycieku oraz czy ujawniony plik faktycznie został wytworzony w Siłach Zbrojnych RP. Na obecnym etapie postępowania branych jest pod uwagę wiele scenariuszy np. że jest to testowy plik przeznaczony do testowania oprogramowania. Bazy produkcyjne w Siłach Zbrojnych RP obligatoryjnie używane są tylko w specjalnie do tego przeznaczonych systemach wojskowych. Trwają również analizy czy wykaz nie jest plikiem pomocniczym wykorzystywanym przy realizacji jawnych zakupów publikowanych na BIP.  Do zakończenia postępowania wyjaśniającego nie będziemy komentować sprawy.

Źródło: Onet

Karol Truszkowski

Miłośnik geografii, historii XX wieku, ciężkiej muzyki i japońskiej popkultury. Absolwent Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego.