Kazachstan: za dwa dni ma rozpocząć się wycofywanie wojsk OUBZ
en.kremlin.ru/Wikimedia

Kazachstan: za dwa dni ma rozpocząć się wycofywanie wojsk OUBZ

  • Dodał: Karol Gąsienica
  • Data publikacji: 11.01.2022, 19:15

We wtorek (11.01) prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew przekazał, że za dwa dni rozpocząć ma się proces wycofywania wojsk państw członkowskich Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym. Kontyngent wojsk OUBZ, w którym najliczniejszą grupę stanowili Rosjanie, został wysłany do Kazachstanu na wniosek prezydenta tego kraju w związku z masowymi zamieszkami, do których doszło w zeszłym tygodniu. 

 

- Ostra faza operacji antyterrorystycznej minęła. Sytuacja we wszystkich regionach jest stabilna. W związku z tym oświadczam, że główna misja sił pokojowych OUBZ została pomyślnie zakończona. Rozpocznie się wycofywanie zjednoczonego kontyngentu pokojowego OUBZ - przekazał Tokajew. Kazachski prezydent poinformował również, że proces wycofywania wojsk nie powinien potrwać dłużej niż 10 dni. 

 

Kasym-Żomart Tokajew zwrócił się o pomoc do szefów państw członkowskich OUBZ 5 stycznia. Ruch ten był spowodowany eskalacją zamieszek, które początkowo wybuchły w związku ze znacznym wzrostem cen, jednak później przerodziły się w masowe, antyrządowe demonstracje. Najpoważniejsza sytuacja miała miejsce w największym mieście Kazachstanu, Ałmatach, gdzie protestujący dokonali szturmu na biuro burmistrza, zaatakowali oddział telewizji państwowej oraz przejęli kontrolę nad lotniskiem

 

Jak twierdzi Tokajew, gdyby nie interwencja wojsk OUBZ, władze Kazachstanu mogłyby całkowicie stracić kontrolę nad Ałmatami, co w konsekwencji mogło doprowadzić do utraty władzy w całym kraju. - Profesjonaliści pracowali nad przygotowaniem przejęcia władzy. Ponieważ była to agresja zbrojna ze strony międzynarodowego terroryzmu na nasz kraj, Kazachstan zgodnie z prawem zaapelował do swoich partnerów w Układzie Bezpieczeństwa Zbiorowego z prośbą o wysłanie kontyngentu pokojowego. W momencie podejmowania tej decyzji mogliśmy całkowicie stracić kontrolę nad Ałmatami, które zostały po prostu oddane na zniszczenie terrorystom - przekonywał prezydent Kazachstanu. 

 

W kontyngencie wysłanym do Kazachstanu znalazły się jednostki wojskowe z Federacji Rosyjskiej, Białorusi, Armenii, Tadżykistanu i Kirgistanu. 

 

Tego samego dnia głos zabrał również minister obrony Federacji Rosyjskiej, Siergiej Szojgu, który powiedział, że siły OUBZ pozostaną w Kazachstanie do czasu całkowitego ustabilizowania sytuacji. - Realizacja określonych zadań przez Zbiorowe Siły Pokojowe będzie prowadzona do czasu całkowitego ustabilizowania sytuacji w Republice Kazachstanu, oczywiście zgodnie z decyzją władz Republiki Kazachstanu - przekazał rosyjski minister. 

 

Także we wtorek prezydent Kazachstanu podpisał dekret o powołaniu nowego rządu, po tym, jak zdymisjonował on poprzedni skład Rady Ministrów w czasie eskalacji zamieszek, 5 stycznia. Nowym premierem został Alichan Smaiłow, który w poprzednim rządzie pełnił rolę wicepremiera. 

 

Kasym-Żomart Tokajew od początku utrzymuje, że za wznieceniem protestów stoją terroryści zza granicy, wszystkie te wydarzenia były wcześniej zaplanowane, a celem protestujących był zamach stanu. Prezydent oskarżył szefów niektórych służb o zdradę stanu. Pod tym zarzutem aresztowano m.in. byłego przewodniczącego Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego Kazachstanu. 

 

Według danych opublikowanych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Kazachstanu w związku z zamieszkami zatrzymano prawie 10 tys. osób. Dokładna liczba osób zmarłych po starciach protestujących z siłami bezpieczeństwa nie jest znana. 

 

Źródło: Interfax
Karol Gąsienica – Poinformowani.pl

Karol Gąsienica

Student logistyki i administrowania w mediach na Uniwersytecie Warszawskim. Założyciel facebookowej strony "z polityką na Ty". Szczególnie interesuję się polityką oraz stosunkami międzynarodowymi i właśnie w tym obszarze tematycznym skupiają się publikowane przeze mnie informacje.