Rozmowy w Genewie. Rosjanie przekonują, że nie zamierzają dokonać inwazji na Ukrainę
YouTube screenshot/France24

Rozmowy w Genewie. Rosjanie przekonują, że nie zamierzają dokonać inwazji na Ukrainę

  • Dodał: Karol Gąsienica
  • Data publikacji: 10.01.2022, 22:30

W poniedziałek (10.01) w Genewie doszło do spotkania dyplomatów ze Stanów Zjednoczonych oraz Federacji Rosyjskiej, którzy omawiali kwestię strategicznej stabilności w Europie Wschodniej oraz eskalacji napięcia na rosyjsko-ukraińskiej granicy. Wiceminister spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej, Siergiej Riabkow, który przewodniczył rosyjskiej delegacji, przekonywał, że władze jego państwa nie planują inwazji na Ukrainę. 

 

Nie ma powodu, aby obawiać się jakiegoś scenariusza eskalacji - powiedział Riabkow, odnosząc się do doniesień, jakoby Rosjanie planowali zaatakować Ukrainę, przy granicy z którą mieli zgromadzić ok. 100 tys. żołnierzy, a także wiele ofensywnego sprzętu wojskowego. - Rozmowy były trudne, długie, bardzo profesjonalne, głębokie, bez prób polerowania ostrych krawędzi. [...] Mieliśmy wrażenie, że strona amerykańska bardzo poważnie potraktowała rosyjskie propozycje i dogłębnie je przestudiowała - przekazał rosyjski wiceminister. 

 

Wendy Sherman, zastępca sekretarza stanu USA, która przewodniczyła amerykańskiej delegacji, potwierdziła, że rosyjscy dyplomaci zapewniali dzisiaj, iż ich władze nie mają w planach dokonać inwazji na Ukrainę, a ruchy wojsk nazwali manewrami i ćwiczeniami. Ale chciałabym zauważyć, że nikt nie został o nich powiadomiony. To typowe, że powiadamiamy się nawzajem o ćwiczeniach - zauważyła przewodnicząca amerykańskiej delegacji. Siergiej Rabkow odpowiedział jednak, że wszystkie środki szkolenia bojowego wojsk i sił są realizowane na naszym terytorium

 

Jednocześnie Riabkow zastrzegł, że w kwestii jednego z głównych żądań strony rosyjskiej, jakim jest gwarancja powstrzymania ekspansji NATO na wschódnie poczyniono postępów, a to, dla rosyjskich władz, ma być absolutnym imperatywem

 

Sherman przekazała, że według niej rozmowy były szczerze otwarte. Dyplomatka podkreśliła także, że strona amerykańska odrzuca zaproponowane przez Rosjan tzw. gwarancje bezpieczeństwa i uważa je za propozycje nie do przyjęcia dla Stanów Zjednoczonych. - Nie pozwolimy nikomu zatrzasnąć natowskiej polityki otwartych drzwi, która zawsze była centralnym punktem sojuszu. [...] Nie zrezygnujemy ze współpracy dwustronnej z suwerennymi państwami, które chcą współpracować ze Stanami Zjednoczonymi i nie podejmiemy decyzji o Ukrainie bez Ukrainy, o Europie bez Europy, o NATO bez NATO - podkreśliła Sherman podczas telekonferencji prasowej. 

 

Według przedstawicielki amerykańskich władz, dzisiejszych rozmów nie można uznać za negocjacje, jednak mogą one zostać uznane za dobry fundament do kolejnych spotkań obu delegacji. - Dzisiaj odbyła się dyskusja, lepsze zrozumienie siebie nawzajem i wzajemnych priorytetów. [...] To nie było coś, co nazwalibyśmy negocjacjami - przekazała amerykańska dyplomatka. 

 

Sherman powiedziała, że strona amerykańska jest otwarta na dyskusję na temat tego, w jaki sposób władze obu państw mogłyby ustalić wzajemne granice wielkości i zakresu ćwiczeń wojskowych oraz poprawić ich przejrzystość. Co więcej, obie delegacje miały dzisiaj dyskutować także o możliwości wznowienia traktatu o siłach nuklearnych średniego zasięgu, z którego władze Stanów Zjednoczonych zrezygnowały w 2019 roku po tym, jak przez wiele lat oskarżały one swoich rosyjskich odpowiedników o łamanie jego postanowień.

 

Przedstawiciele rosyjskich władz twierdzą, że ich żądania wykraczają daleko poza kontrolę zbrojeń i obejmują gruntowną przemianę mapy bezpieczeństwa w Europie, którą, według Rosjan, rządy zachodnich państw narzuciły osłabionej Rosji po rozpadzie Związku Radzieckiego. Jednak amerykańska dyplomatka stwierdziła, że wiele z tych pomysłów to relikty przeszłości, które nawiązują do ustalania stref wpływów z czasów Zimnej Wojny. 

 

Siergiej Rabkow nazwał poniedziałkowe rozmowy bardzo profesjonalnymi, jednak podkreślił, aby władze Stanów Zjednoczonych nie lekceważyły rosyjskich żądań, a także ryzyka konfrontacji pomiędzy Rosją a Zachodem. - Obecna sytuacja jest tak niebezpieczna i tak – powiedziałbym – niepewna, że ​​nie możemy sobie pozwolić na dalsze opóźnienia w rozwiązaniu tej bardzo fundamentalnej kwestii [...] Jak wielokrotnie mówił prezydent Putin: „nie możemy się wycofać”. Nie możemy się cofać. Nie ma już dla nas miejsca na to - podkreślił Riabkow, odnosząc się tym samym do słów Władimira Putina, który jakiś czas temu zapowiedział, że jeżeli Zachód nie spełni rosyjskich żądań i nie udzieli rosyjskim władzom tzw. gwarancji bezpieczeństwa, to może spotkać się to z różnorodną odpowiedzią z ich strony. 

 

Według Wendy Sherman amerykańska delegacja miała dać Rosjanom do zrozumienia, że inwazja na Ukrainę spotka się ze znaczącymi kosztami i konsekwencjami daleko wykraczającymi poza to, z czym mieli do czynienia w 2014 roku, kiedy rosyjskie władze zdecydowały się na aneksję Krymu. Tym samym amerykanka nawiązała do pakietu dotkliwych sankcji, który opracowują władze Stanów Zjednoczonych w porozumieniu ze swoimi światowymi sojusznikami. 

 

Dzisiejsze rozmowy zapoczątkowały serię wielostronnych negocjacji, które mają na celu wypracowanie dyplomatycznego konsensusu, który mógłby doprowadzić do deeskalacji napięcia na rosyjsko-ukraińskiej granicy. Komentatorzy podkreślają, że wynik dzisiejszych rozmów z pewnością nie może być satysfakcjonujący, jednak dobrym fundamentem jest to, iż obie strony uważają dyskusję za rzeczową i merytoryczną, a żadna z delegacji (w szczególności rosyjska) nie zdecydowała się jej zerwać. Z drugiej zaś strony, nawet podczas rozmów tak wysokich rangą urzędników, rządy krajów Zachodu nadal nie uzyskały od rosyjskich władz żadnych gwarancji, że te nie dokonają inwazji na Ukrainę, zamiast tego, jak podkreślają niektórzy amerykańscy dyplomaci, strona rosyjska zdawała się bagatelizować ten temat. 

 

Źródło: New York Times/BBC

 

Karol Gąsienica – Poinformowani.pl

Karol Gąsienica

Student logistyki i administrowania w mediach na Uniwersytecie Warszawskim. Założyciel facebookowej strony "z polityką na Ty". Szczególnie interesuję się polityką oraz stosunkami międzynarodowymi i właśnie w tym obszarze tematycznym skupiają się publikowane przeze mnie informacje.