Łódzkie: kot zaalarmował rodzinę o pożarze
Chikilino/Pixabay

Łódzkie: kot zaalarmował rodzinę o pożarze

  • Dodał: Karolina Koźlak
  • Data publikacji: 30.11.2021, 11:10

We wtorek (30.11) media poinformowały, że według łódzkich prokuratorów kot ocalił 2 siostry w wieku 18 i 22 lat oraz ich 41-letniego brata podczas pożaru domu jednorodzinnego. Podejrzewa się, że osobą odpowiedzialną za pożar jest ich 33-letni brat. 

 

Pożar miał miejsce 27 listopada około godziny 4:30 w domu jednorodzinnym w miejscowości Księstwo, w powiecie zgierskim. Wówczas kot obudził jedną z sióstr, która następnie obudziła resztę rodzeństwa. Ogień pojawił się w salonie i pokoju 33-letniego brata podejrzanego o wzniecenie pożaru. Oba pomieszczenia były zamknięte na klucz. Rodzeństwo wybiegło z domu i zauważyło, że płoną również 3 samochody stojące na zewnątrz. Na miejsce wezwano strażaków oraz funkcjonariuszy policji. Akcja gaśnicza trwała do godziny 6:50. Wzięło w niej udział 21 strażaków. 

 

- W wyniku pożaru spaliły się 3 auta i 2 pomieszczenia w domu - ze ścianami, podłogami i wyposażeniem. Straty wstępnie oszacowaliśmy na 120 tys. złotych, z czego 80 tys. dotyczy domu, a 40 tys. samochodów - przekazał młodszy brygadier Michał Mirowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Zgierzu. 

 

Według śledczych przyczyną pożaru było podpalenie cieczą łatwopalną. 33-latek po rzekomym wznieceniu pożaru wsiadł do swojego samochodu i odjechał z miejsca zdarzenia. Najpierw krążył w rejonie Aleksandrowa, a następnie pojechał do siedziby firmy, w której pracował, gdzie został zatrzymany. Mężczyźnie postawiono zarzuty podpalenia domu i 3 pojazdów, a także usiłowania zabójstwa sióstr oraz brata. Został umieszczony w areszcie tymczasowym.

Źródło: Dziennik Łódzki
Karolina Koźlak – Poinformowani.pl

Karolina Koźlak

Studentka zootechniki, copywriter, pasjonatka kryminalistyki i tanatologii.