Wyspy Salomona: koniec antyrządowych protestów i 36-godzinnej blokady stolicy
ABC News/YouTube/Screenshot

Wyspy Salomona: koniec antyrządowych protestów i 36-godzinnej blokady stolicy

  • Dodał: Paulina Proporowicz
  • Data publikacji: 26.11.2021, 14:11

W środę (24.11) na wyspie Guadalcanal wybuchły zamieszki. Demonstranci wtargnęli do budynku parlamentu, żądając dymisji premiera Manasseha Sogavariego.

 

Według doniesień lokalnych mediów ludzie z najludniejszej wyspy kraju, Malaity, przyjechali do stolicy, by demonstrować między innymi przeciwko niespełnionym wyborczym obietnicom, braku odpowiedzialności ze strony rządzących, korupcji i chińskim firmom dającym pracę obcokrajowcom zamiast miejscowym. Na znak protestu demonstranci podpalili budynek parlamentu, komisariat i wiele innych budynków. Funkcjonariusze policji potraktowali manifestantów gazem łzawiącym i ostrzelali gumowymi kulami.

 

 

Aby powstrzymać protesty, przedstawiciele rządu ogłosili 36-godzinną blokadę w Honiarze, stolicy Wysp Salomona.

 

- Nasz naród był świadkiem kolejnego smutnego i niefortunnego wydarzenia, którego celem było obalenie demokratycznie wybranego rządu – powiedział Sogavare.

 

W piątek (26.11) zamieszki ustały, ale przedstawiciele rządu nie wykazują chęci do osiągnięcia kompromisowych rozwiązań i zajęcia się skargami, które wywołały dwa dni zamieszek. Premier Wysp Salomona Manasseh Sogavare starał się odwrócić uwagę od spraw wewnętrznych, uznając ingerencję z zewnątrz jako odpowiedzialną za podburzanie protestujących, odnosząc się przy tym do Tajwanu i Stanów Zjednoczonych.

 

Rząd Sogavare był krytykowany również za decyzję podjętą w 2019 roku o zerwaniu stosunków z Tajwanem na rzecz Chińskiej Republiki Ludowej motywowanym m.in. inwestycjami ChRL na Wyspach. Rozwój pandemi COVID-19 sprawił, że inwestycje warte setki milionów dolarów zostały zawieszone. Niezadowolenie z obecności chińskich firm doprowadziło do referendum niepodległościowego na Malaicie w zeszłym roku, które rząd uznał za nielegalne.

 

 

Według australijskich mediów na forum organów zajmujących się bezpieczeństwem Australii omawiano już rosnące niepokoje na Wyspach Salomona, jednak przedstawiciele australijskiego rządu poinformowali, że nie ma planów interwencji i nie ujawnili czy przedstawiciele Wysp Salomona zgłosili się o pomoc.

 

Źródło: AP News