Stanowisko UOKiK w sprawie umów kredytowych we frankach szwajcarskich
Adrian Grycuk/Wikimedia Commons

Stanowisko UOKiK w sprawie umów kredytowych we frankach szwajcarskich

  • Dodał: Marta Kowalska
  • Data publikacji: 23.11.2021, 12:36

W związku z licznymi pozwami kierowanymi przez banki przeciwko klientom, którzy zdecydowali się na dochodzenie swoich praw na drodze sądowej, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zdecydował się zbadać sprawę zasadności pozwów. Zgodnie z przedstawioną opinią, bankom nie należy się wygrodzenie za udostępnienie kapitału klientom, gdy umowa wiążąca strony zostaje uznana za nieważną.

 

W naszej opinii bankom nie przysługuje prawo do żądania wynagrodzenia za udostępnienie konsumentowi kapitału w sytuacji uznania przez sąd umowy za nieważną, z uwagi na stosowanie w niej przez bank niedozwolonych postanowień umownych – takie stanowisko przedstawili urzędnicy UOKiK.

 

Gdyby na konsumencie ciążył obowiązek uiszczenia opłaty za korzystanie z kapitału powierzonego przez bank, wówczas wszystkie konsekwencje związane z występowaniem klauzul niedozwolonych godziłyby wyłącznie w klienta. Przedstawiciele UOKiK podtrzymują jednolite podejście w tym zakresie od roku 2019.

 

Kolejnym ważnym wątkiem są proponowane marże przez negocjatorów bankowych, którzy w ramach ugód, pracują nad przewalutowaniem kredytów. - Mamy sygnały, że marże, które proponują negocjatorzy KNF i PKO BP przy mediacjach nad przewalutowaniem kredytów frankowych, są zawyżone – powiedział prezes Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu, Arkadiusz Szcześniak.

 

Temat ten zostanie poddany analizie przez UOKiK. - W zależności od wyniku analizy otrzymanych informacji Prezes UOKiK zdecyduje o ewentualnych dalszych działaniach – podsumował przedstawiciel UOKiK. Jak podkreślono, obecne działania banków mogą mieć na celu zniechęcanie konsumentów do postępowań sądowych. Zdaniem Szcześniaka marże historyczne zaproponowane przez Komisję Nadzoru Finansowego są zawyżone.

 

- Naszym zdaniem te marże są zawyżone: nie zgadzają się z naszymi obserwacjami ani z danymi dotyczącymi średnich marż w sektorze publikowanymi przez NBP. To jest duża strata dla konsumentów. Obawiamy się, że klienci mogą na takich przeliczeniach tracić po kilkadziesiąt tysięcy złotych. – zaznaczył Arkadiusz Szcześniak.

 

 

Źródło: Puls Biznesu