Salwador: powstanie miasto finansowane z kryptowaluty – Bitcoin City
Tamim Tarin/pixabay.com

Salwador: powstanie miasto finansowane z kryptowaluty – Bitcoin City

  • Dodał: Marta Kowalska
  • Data publikacji: 22.11.2021, 12:40

Nayib Bukele, prezydent Salwadoru, ogłosił w sobotę (20.11) plan stworzenia miasta ufundowanego z wyemitowanych obligacji opartych na bitcoinie. Tym wystąpieniem zakończył trwające tydzień wydarzenie promujące kryptowaluty w kraju.  

 

Miasto miałoby powstać w regionie La Union, na wschodzie państwa, gdzie mogłoby czerpać bezpośrednio energię z wulkanu Conchagua. Tym samym byłoby aglomeracją w pełni ekologiczną. Mieszkańcy nie musieliby płacić podatków za wyjątkiem VAT, z którego wpływy finansowałyby emisję kolejnych obligacji z przeznaczeniem na rozbudowę miasta oraz ogólne usługi komunalne, np. wywóz śmieci. Metropolia obejmowałaby zarówno obszary mieszkalne, jak i usługowe, z centralnie usytuowanym placem w kształcie symbolu bitcoina. Całość publicznej infrastruktury wymaga, według szacunków, nakładów w wysokości 300 000 bitcoinów.

 

Zainwestuj tutaj i zarabiaj ile chcesz. To w pełni ekologiczne miasto, które działa pobierając energię z wulkanu – tak przekonywał do innowacyjnego pomysłu prezydent Bukele.

 

 

Zgodnie z deklaracjami początek emisji obligacji miałby rozpocząć się w roku 2022, nawet w perspektywie 60 dni. Pierwsza, 10-letnia obligacja miałaby być warta miliard dolarów.

 

To spowoduje, że Salwador stanie się centrum finansowym świata – deklarował Bukele. Swoją wizję porównywał do założenia Aleksandrii przez Aleksandra Wielkiego.

 

Bukele początkowo cieszył się dużą popularnością wśród obywateli, jednakże w nowszych sondażach spotykał się on raczej ze sceptycyzmem w odniesieniu do tematu kryptowalut. Warto podkreślić, że we wrześniu Salwador stał się pierwszym państwem, które uznało bitcoin jako oficjalny środek płatniczy. Te wydarzenia były czynnikiem zapalnym do organizowania protestów antyrządowych. Rządy prezydenta obecnie często określane są jako autorytarne i antydemokratyczne, a jego pomysły jako potencjalnie niebezpieczne dla gospodarki państwa.

 

 

 

Źródło: Reuters