Prawdopodobnie zaobserwowano pierwszą egzoplanetę w innej galaktyce
wikimedia/Ngc1535

Prawdopodobnie zaobserwowano pierwszą egzoplanetę w innej galaktyce

  • Dodał: Agnieszka Kuźniar
  • Data publikacji: 25.10.2021, 20:40

Potencjalna egzoplaneta, czyli planeta pozasłoneczna, leży 28 milionów lat świetlnych od nas, w spiralnej galaktyce Messier 51 (M51). Została zaobserwowana przez teleskop kosmiczny Chandra, który pracuje w zakresie promieni rentgenowskich i został wyniesiony na orbitę dzięki promowi kosmicznemu Columbia w 1999 roku, w trakcie misji STS-93. Takie odkrycie może wskazywać na ujawnienie wielu innych egzoplanet. Dotychczas wszystkie, które były odnalezione, znajdowały się w Drodze Mlecznej. 

 

Rosanne Di Stefano, która jest astrofizykiem w Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics, nadzorując badania nad egzoplanetą, wydała oświadczenie: - Próbujemy otworzyć zupełnie nową arenę do znajdowania innych światów, szukając kandydatów na planety na długościach fal rentgenowskich, co jest strategią, która umożliwia odkrycie ich w innych galaktykach. Pierwsza odkryta planeta znajdująca się poza Układem Słonecznym została znaleziona w 1992 roku i od tego momentu większość z nich znajduje się mniej niż 3 tysiące lat świetlnych od Ziemi. Ta odkryta teraz, o nazwie M51-1b, stałaby się pierwszą znalezioną w innej galaktyce.

 

Ze względu na to, że promienie rentgenowskie są wytwarzane przez małe obszary gwiazd, znajdujące się na ich orbitach planety mogą w rzeczywistości całkowicie blokować tę emisję. W związku z tym naukowcy nie zauważyli delikatnego przyciemnienia światła, a zobaczyli bardziej widoczny tranzyt, który umożliwia dostrzeżenie odległych obiektów. Świecący obszar jest zwykle mniejszy niż gwiazda, a za pomocą odpowiedniej techniki można spojrzeć znacznie głębiej w kosmos. Właśnie w ten sposób udało się znaleźć potencjalną planetę, krążącą wokół układu podwójnego, znanego jako M51-ULS-1. System ten obejmuje czarną dziurę i gwiazdę neutronową z towarzyszącą jej gwiazdą, która jest około 20 razy masywniejsza niż nasze Słońce. Współautorka odkrycia Nia Imara z University of California w Santa Cruz stwierdziła: - Niestety, aby potwierdzić, że widzimy planetę, prawdopodobnie musielibyśmy czekać dziesięciolecia, aby zobaczyć kolejny tranzyt. A ze względu na niepewność dotyczącą tego, ile czasu zajmuje orbita, nie wiedzielibyśmy dokładnie, kiedy patrzeć. Z kolei Julia Berndtsson z Princeton University z New Jersey, która również zajmuję bliskie stanowisko w tym odkryciu oznajmiła: - Wiemy, że składamy ekscytujące i odważne twierdzenie, więc spodziewamy się, że inni astronomowie przyjrzą się temu bardzo uważnie. Uważamy, że mamy mocny argument, a ten proces tak działa nauka.

Źródło: space.com, nasa.gov