Wysoko postawiony uciekinier z Korei Płn. ujawnia polityczne tajemnice tamtejszego reżimu
The Presidential Press and Information Office/Wikimedia Commons

Wysoko postawiony uciekinier z Korei Płn. ujawnia polityczne tajemnice tamtejszego reżimu

  • Dodał: Karol Gąsienica
  • Data publikacji: 11.10.2021, 16:27

Kim Kuk Song, który uciekł z Korei Północnej w 2014 roku, w wywiadzie, którego udzielił BBC, ujawnił wiele tajemnic państwowych reżimu Kim Dzong Una. Były agent przez 30 lat pracował w północnokoreańskich agencjach wywiadowczych i szpiegowskich, zdobywając najwyższe stanowiska i doświadczając wielu zaszczytów od tamtejszych przywódców. 

 

Kim Kuk Song twierdzi, że agencje były oczami, uszami i mózgiem Najwyższego Przywódcy. Według relacji uciekiniera, miał on osobiście wysyłać zabójców, których zadaniem było wyeliminowanie krytyków reżimu, a także osobiście nadzorować budowę laboratorium narkotykowego w celu zebrania rewolucyjnych funduszy. 

 

Były północnokoreański wojskowy przekonywał w wywiadzie z dziennikarzami BBC, że był najbardziej czerwony z czerwonych, podkreślając swoje oddanie i lojalność wobec reżimu Kimów. Jak jednak sam podkreślił, nawet wysokie stanowisko i lojalność nie gwarantują w Korei Północnej bezpieczeństwa, w związku z czym, w obawie o swoje życie, musiał on w 2014 roku zbiec do Korei Południowej. Aktualnie Kim Kuk Song pracuje dla południowokoreańskiego wywiadu. 

 

Były pułkownik wywiadu Korei Północnej zdradził między innymi, jak w 2009 roku zlecono utworzenie Sił Terroru, których zadaniem miało być wyeliminowanie Hwang Jang Yopa, byłego północnokoreańskiego urzędnika, który uciekł na południe i bardzo mocno krytykował władze północy. Spisek się jednak nie powiódł. Dwóch majorów armii Korei Północnej wciąż odsiaduje w seulskim więzieniu wyroki 10 lat pozbawienia wolności w związku z planowanym zamachem. Władze z Pjongjangu od początku jednak zaprzeczały jakoby miały z tą sprawą coś wspólnego. 

 

W Korei Północnej terroryzm jest narzędziem politycznym, które chroni najwyższą godność Kim Dzong Ila i Kim Dzong Una - powiedział rozmówca BBC. Zdradził on także szczegóły zatopienia południowokoreańskiego okrętu marynarki, z powodu którego zginęło 46 osób, a także ostrzelania pociskami artyleryjskimi wyspy należącej do Korei Południowej. 

 

W Korei Północnej, nawet gdy droga jest budowana, nie można tego zrobić bez bezpośredniej zgody Najwyższego Przywódcy. Zatopienie Cheonan i ostrzał wyspy Yeongpyeong nie są czymś, co mogliby przeprowadzić podwładni. [...] Ten rodzaj pracy wojskowej jest projektowany i realizowany przez specjalne rozkazy Kim Dzong Una. To osiągnięcie - dodał.

 

Kim Kuk Song w wywiadzie mówił także o północnokoreańskich szpiegach, którzy bardzo często odgrywają znaczną rolę w południowokoreańskim społeczeństwie. Przytoczył on przykład jednego agenta, który z powodzeniem pracował w biurze prezydenckim Korei Południowej, a po kilku latach miał bezpiecznie wrócić na północ. Przytoczone wydarzenie miało mieć miejsce na początku lat 90. 

 

Kolejnym aspektem północnokoreańskiej polityki, który poruszył były wojskowy, było finansowanie reżimu Kimów. Jednym ze sposobów zdobywania większych funduszy miała być sprzedaż broni i narkotyków. Kim Kuk Song przekonywał, że osobiście nadzorował budowę laboratorium narkotyków, do którego specjalnie ściągnął trzech obcokrajowców. Co więcej, Korea Północna miała również sprzedawać duże ilości broni do Iranu, a także, o co oskarża Pjongjang ONZ, do Syrii, Libanu, Birmy czy Sudanu. 

 

Kim Kuk Song zdecydował o ucieczce, kiedy północnokoreańskie media przekazały w 2013 roku informację o straceniu wuja Kim Dzong Una, Jang Song Thaeka. Dla byłego wojskowego stało się jasne, że nowy północnokoreański wódz chce pozbyć się innych wpływowych ludzi  ze swojego otoczenia. - Byłem bardziej niż zaskoczony, to był śmiertelny cios i byłem przerażony. [...] Natychmiast poczułem zagrożenie dla mojego życia. Wiedziałem, że nie mogę dłużej istnieć w Korei Północnej - powiedział Song. 

 

Na pytanie, czemu akurat teraz zdecydował się na ten wywiad, powiedział, że to jedyny obowiązek, jaki może wykonać. 

 

Dziennikarze BBC nie potrafili w pełni zweryfikować faktów, które ujawnił Kim Kuk Song ze względu na ograniczony dostęp do informacji dotyczących północnokoreańskiego reżimu, jednak ze wszystkich dostępnych źródeł udało się zweryfikować prawdziwość jego tożsamości. 

 

Źródło: BBC News

 

 

 

Karol Gąsienica – Poinformowani.pl

Karol Gąsienica

Student logistyki i administrowania w mediach na Uniwersytecie Warszawskim. Założyciel facebookowej strony "z polityką na Ty". Szczególnie interesuję się polityką oraz stosunkami międzynarodowymi i właśnie w tym obszarze tematycznym skupiają się publikowane przeze mnie informacje.