Izrael dokonał ataku na irańskie cele w Syrii

Izrael dokonał ataku na irańskie cele w Syrii

  • Data publikacji: 10.05.2018, 17:45

Minister obrony Izraela Awigdor Lieberman oświadczył na czwartkowej konferencji, dotyczącej kwestii bezpieczeństwa w mieście Herclija, że Izrael dokonał ataku odwetowego na irańskie obiekty w Syrii - po rzekomym ataku ze strony Iranu na Wzgórza Golan. Lieberman wyraził jednocześnie nadzieję, że to ostatnia wymiana ciosów w Syrii z udziałem Iranu.

 

W czwartek rano Izrael zaatakował bazy wojsk irańskich stacjonujących w Syrii. Izraelski dziennik Times of Israel nazwał starcie najpoważniejszym pomiędzy siłami Izraela i Iranu w historii oraz największą akcją zbrojną Izraela od czasu wojny Jom Kippur z 1973 roku. Zdaniem żydowskich władz irańskie siły Al-Kuds stacjonujące na granicy Syrii miały najpierw w nocy, ze środy na czwartek, wystrzelić około 20 pocisków rakietowych, które spadły na administrowane obecnie przez Izrael Wzgórza Golan. Minister obrony Izraela podkreślił, że systemy bezpieczeństwa zadziałały bez zarzutu i "żaden pocisk nie uderzył w izraelską ziemię". Tym samym Izrael nie poniósł żadnych strat. "Nie wolno im zapominać, że jeśli u nas spadnie deszcz, u nich będzie powódź" - dodał. "Nie pozwolimy Iranowi wykorzystywać Syrii jako bazy, z której będą nas atakować" - ostrzegł. Na koniec oświadczenia Liberman dodał, że ma nadzieję, że wymiana ognia została zakończona i wszyscy zrozumieli przesłanie.

 

Izrael, w odpowiedzi na atak rakietowy, miał zniszczyć "prawie całą irańską infrastrukturę w Syrii". Inne izraelskie źródła podkreślają, że zaatakowano magazyny broni, centra logistyczne, ośrodki wywiadu i stanowiska obserwacyjne irańskich sił Al-Kuds. Przy ataku zniszczono również kilka syryjskich systemów obrony przeciwlotniczej, które miały odpowiedzieć ogniem.

 

Agencja AFP powołuje się na słowa anonimowego syryjskiego oficera, który stwierdził, że to Izrael jako pierwszy otworzył ogień. "Naszą odpowiedzią było ponad 50 ataków z użyciem rakiet ziemia-ziemia, w kierunku pozycji wojskowych na Wzgórzach Golan" - dodał. Reuters zwraca uwagę, że w czwartek na Wzgórzach Golan dzieci jak zwykle poszły do szkół, pomimo nocnych alarmów bombowych i ewakuacji ludności cywilnej do schronów. Warto dodać, że już w środę rano Izrael wydał polecenie przygotowania schronów. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka potwierdziło wystrzelenie w nocy z Syrii dziesiątek rakiet w kierunku Wzgórz Golan.

 

Nie ma też informacji na temat irańskich ani syryjskich ofiar. Stolica Syrii, Damaszek, była całą noc oświetlona od wystrzałów syryjskich baterii przeciwlotniczych, a przed świtem doszło do serii eksplozji w mieście. Syryjska agencja SANA zacytowała przedstawiciela syryjskiej armii, który stwierdził, że większość pocisków została przechwycona. Według syryjskich działaczy ataki Izraela trwały ponad pięć godzin.

 

Izrael opowiedział się za neutralnością w konflikcie w Syrii, mimo to dokonywał wcześniej uderzeń lotniczych na domniemane pozycje wspierających rząd w Damaszku sił irańskich i na transporty broni dla działających w Syrii bojowników libańskiego szyickiego Hezbollahu. 9 kwietnia Iran oskarżył władze Izraela o zabicie siedmiu irańskich żołnierzy w nalocie na syryjskie lotnisko i zapowiedział odwet.