Nowa Zelandia: ogólnokrajowy lockdown po jednym zakażeniu SARS-CoV-2
Hagen Hopkins/Getty Images

Nowa Zelandia: ogólnokrajowy lockdown po jednym zakażeniu SARS-CoV-2

  • Dodał: Korneliusz Komorowski
  • Data publikacji: 17.08.2021, 15:50

Premier Nowej Zelandii Jacinda Ardern ogłosiła ogólnokrajowy, trzydniowy lockdown po tym, jak potwierdzono pierwszy i jedyny przypadek SARS-CoV-2 od lutego.

 

Jacinda Ardern na wtorkowej (17.08) konferencji prasowej powiadomiła o tym, że istnieją przypuszczenia, iż potwierdzono przypadek zakaźnego wariantu Delta, natomiast jest to jeszcze weryfikowane.

 

Zakażonym jest nieszczepiony 58-letni mężczyzna, któremu zrobiono test w Auckland, najbardziej zaludnionym mieście w Nowej Zelandii. W związku z tym w Auckland oraz na Półwyspie Coromandel, który niedawno odwiedził zakażony, zostaje wprowadzony dłuższy, siedmiodniowy lockdown.

 

Obostrzenia zostały wprowadzone we wtorek o godzinie 23:59 czasu lokalnego. Zgodnie z zasadami mieszkańcy muszą pozostać w swoich domach. Wszystkie placówki edukacyjne, obiekty publiczne oraz większość przedsiębiorstw pozostaną zamknięte. Czynne będą sklepy oraz apteki.

 

Po ogłoszeniu lockdownu przez premier Ardern, Nowozelandczycy tłumnie ruszyli na zakupy do supermarketów w celu zrobienia zapasów. Sceny przypominały te z pierwszych dni pandemii. Duża część mieszkańców Auckland zdecydowało się opuścić miasto, w związku z czym drogi wyjazdowe były zakorkowane.

 

- Chcę zapewnić wszystkich, że przygotowaliśmy się na tę ewentualność. Teraz będziemy realizować plan, który pozwoli nam opanować i stłumić COVID-19 po raz kolejny – powiedziała Ardern na konferencji prasowej. Ostrzegła również, że jeśli działania nie zostaną podjęte wystarczająco szybko, to Nowa Zelandia może znaleźć się w takiej samej sytuacji jak australijski stan Nowa Południowa Walia, gdzie potwierdza się setki nowych przypadków dziennie. Natomiast w Sydney, gdzie wybuchła epidemia wariantu Delta, lockdown trwa już ósmy tydzień. Został on także rozszerzony na teren całego stanu.

 

- Jesteśmy jednym z ostatnich krajów na świecie, który ma do czynienia z wariantem Delta. Dzięki temu możemy uczyć się na podstawie doświadczeń innych krajów oraz weryfikować, jakie podjąć kroki – dodała Ardern.

 

Rząd Nowej Zelandii wskazywał, że będzie stanowczo reagował na przypadki wariantu Delta rygorystycznymi obostrzeniami zgodnie ze strategią COVID-Zero. Dotychczas bowiem Nowa Zelandia zgłosiła mniej niż 3000 przypadków SARS-CoV-2 oraz 26 zgonów na 5 milionów mieszkańców.

 

Obawy przed wybuchem epidemii wariantu Delta spotęgowane są ze względu na niski wskaźnik szczepień w tym kraju. Według bazy danych New York Times, 29 procent mieszkańców Nowej Zelandii otrzymało przynajmniej jedną dawkę szczepionki, a 17 procent jest w pełni zaszczepionych.

 

Jeszcze na początku tego miesiąca urzędnicy Nowej Zelandii ogłosili plany otwarcia granic dla zaszczepionych turystów z krajów niskiego ryzyka od początku 2022 roku. Był to sygnał wstępnego łagodzenia surowych kontroli granicznych w związku z pandemią.

Źródło: New York Times, CNN