Pomorskie: nielegalne grzebowisko ptaków na fermie [AKTUALIZACJA]
Capri23auto/Pixabay

Pomorskie: nielegalne grzebowisko ptaków na fermie [AKTUALIZACJA]

  • Dodał: Karolina Koźlak
  • Data publikacji: 13.07.2021, 12:40

Funkcjonariusze policji oraz przedstawiciele Inspekcji Weterynaryjnej prowadzą postępowanie w sprawie nielegalnego grzebowiska ptaków na jednej z ferm w powiecie kartuskim (województwo pomorskie). 

 

Zgłoszono, że na fermie znajduje się grzebowisko z około 2 tys. kur. Na miejscu funkcjonariusze pobrali próbki. Według przedstawicieli Powiatowego Inspektoratu Weterynarii po badaniach stwierdzono, iż w grzebowisku znajduje się 11 tys. sztuk padłego drobiu w znacznym stopniu rozkładu. Inspektorzy obecnie ustalają, czy ptaki padły, jak twierdzi gospodarz, z powodu uduszenia wskutek wysokich temperatur, czy w wyniku wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI). Z uwagi na stan rozkładu ptactwa, w tym celu pobrano próbki od drobiu z sąsiedniej fermy. 

 

- Jedyną rzeczą, która wskazywała, że to szczątki drobiu, były same kości - powiedział Piotr Wal, lekarz medycyny weterynaryjnej z Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Kartuzach.

 

Tworzenie takich grzebowisk jest niezgodne z prawem. Padły drób powinien zostać zutylizowany w zakładzie. Nielegalne grzebowiska stanowią zagrożenie epidemiologiczne dla ludzi oraz zwierząt.

 

- To nie powinno znaleźć w dole. Tym bardziej, teraz kiedy panują takie temperatury i gdy mamy zagrożenie wysoce zjadliwą grypą ptaków. Taki potencjalnie zakaźny materiał jest zabezpieczony w specjalnych, szczelnie zamkniętych środkach transportu, a następnie przewożony do zakładu pod eskortą policji. Zagrożenie rozprzestrzeniania się tej choroby jest bardzo wysokie - stwierdził Piotr Wal. 

 

Drób z grzebowiska został przetransportowany do zakładu utylizacji. Za koszty związane z procedurami odpowiedzialny jest właściciel fermy. O tym, jakie konsekwencje prawne poniesie gospodarz, zdecydują inspektorzy po zakończonym postępowaniu, które będzie oparte między innymi na wynikach badań. 

 

Aktualizacja, 15 lipca, godzina 11:20

 

Wyniki badań nie potwierdziły zakażenia wysoce zjadliwą grypą ptaków u drobiu z sąsiednich ferm. Właściciel gospodarstwa odpowie za niewłaściwe usunięcie ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego kategorii 2. 

 

- Niewątpliwie padł drób bez znamion choroby zakaźnej i to stanowi materiał kategorii 2. Za takie niewłaściwe postępowanie Powiatowy Lekarz Weterynarii nakłada karę pieniężną właścicielowi w wysokości od 4 do 11 tys. złotych - poinformował Piotr Wal. 

 

Dodatkowo gospodarz musi ponieść koszty związane z utylizacją zwierząt, które wstępnie oszacowano na ponad 20 tys. złotych. 

Źródła: Gazeta Lokalna, Agropolska
Karolina Koźlak – Poinformowani.pl

Karolina Koźlak

Interesuję się kryminologią, kryminalistyką, tanatologią, medycyną oraz wszystkim co jest związane ze zwierzętami. Na co dzień jestem studentką zootechniki, twórcą artykułów i copywriterem.