Jeśli podejrzany zamiast do więzienia ma trafić do szpitala zamkniętego, powinien zostać wysłuchany przez sąd
Paul Hudson/Flickr

Jeśli podejrzany zamiast do więzienia ma trafić do szpitala zamkniętego, powinien zostać wysłuchany przez sąd

  • Dodał: Beata Pożarycka-Pamuła
  • Data publikacji: 10.06.2021, 16:29

Obecność podejrzanego na rozprawie kierującej go do szpitala zamkniętego będzie obowiązkowa. Wyjątek mają stanowić niepoczytalni, w stosunku do których biegli uznają, że ich udział byłby niewskazany, chyba, że sąd uzna to za konieczne.

 

Trwają prace nad nowelizacją przepisów postępowania karnego, które sprawią, że obecność podejrzanego na rozprawie umarzającej postępowanie z tytułu jego niepoczytalności i kierującej go do ośrodka zamkniętego, stanie się obowiązkowa. Obecnie to, czy podejrzany stawi się przed sądem, zależy wyłącznie od niego. Potrzebę zmiany przepisów zauważył w sierpniu ubiegłego roku Trybunał Konstytucyjny, wskazując, że aktualny stan prawny powoduje brak realnej możliwości skorzystania przez niepoczytalnego podejrzanego z prawa do wysłuchania przez sąd.

 

Obowiązku stawiennictwa nie będzie, jeśli stan zdrowia psychicznego podejrzanego sprawi, że jego obecność na rozprawie będzie niewskazana. Decydować o tym mają biegli, których sąd może posłuchać bądź nie - uznając wysłuchanie podejrzanego za konieczne. Senacki projekt został skierowany do Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji. Prace w komisjach potrwają do 18 lipca 2021 r.

źródło: senat.gov.pl