Uganda: władze blokują dostęp do mediów społecznościowych
Mbowasport/Wikimedia Commons

Uganda: władze blokują dostęp do mediów społecznościowych

  • Dodał: Karol Gąsienica
  • Data publikacji: 12.01.2021, 19:05

Władze w Ugandzie zakazały korzystania z mediów społecznościowych na dwa dni przed wyborami prezydenckimi. Tym samym utrudniły prowadzenie kampanii wyborczej najpoważniejszemu kontrkandydatowi obecnego prezydenta - Robertowi Kyagulanyi, znanemu również jako Bobi Wine. 

 

We wtorek, ugandyjska Komisja ds. Komunikacji nakazała firmom telekomunikacyjnym „natychmiastowe zawieszenie jakiegokolwiek dostępu i korzystania” z mediów społecznościowych. Stało się to na dwa dni przed zaplanowanymi wyborami prezydenckimi. Obserwator internetowy NetBlocks przekazał, że według jego danych, portale takie jak m.in. Facebook, Twitter, WhatsApp, Instagram, Skype, Snapchat, Viber i Google Play Store znajdują się na długiej liście witryn niedostępnych za pośrednictwem głównych operatorów sieci komórkowych w tym kraju.

 

Warto zwrócić uwagę, że decyzja ta została podjęta dzień po tym, kiedy portal Facebook zablokował wiele kont należących do ugandyjskich urzędników, którym zarzucono próbę manipulowania debatą publiczną w trakcie trwania kampanii wyborczej.

 

W Ugandzie rządzi obecnie 76-letni Yoweri Museveni, który władzę przejął w 1986 roku. Jego prezydentura zapewniła krajowi potrzebną stabilizację po wcześniejszych rządach dwóch, opresyjnych dyktatorów. Po objęciu urzędu Museveni mówił o potrzebie demokratyzacji kraju, krytycy twierdzą jednak, że od tego czasu zrezygnował ze swoich planów.

 

Bobi Wine, uważany za najpoważniejszego konkurenta obecnego prezydenta, to również znany piosenkarz. 38-latek ze swoim programem trafia szczególnie do młodych ludzi, co jest jego ogromnym atutem, ponieważ 80% obywateli Ugandy ma mniej niż 30 lat. W związku z powyższym zablokowanie dostępu do mediów społecznościowych jest dużą przeszkodą dla Bobi'ego Wine'a, który swoją kampanię oparł właśnie na tychże portalach. Polityk zwracał uwagę, że nie ma dostępu do większości mediów w kraju, ponieważ są one przychylne obecnemu prezydentowi. 

 

Obecna kampania wyborcza w Ugandzie naznaczona jest ogromną brutalnością. Wiele razy dochodziło już do tłumienia protestów, organizowanych przez przeciwników Yoweri Museveniego. Notorycznie dochodzi też do represji na wiecach opozycji, której władze zarzucają łamanie obostrzeń wprowadzanych w związku z pandemią. Lokalni prawnicy twierdzą jednak, że obostrzenia te są pretekstem do tłumienia opozycji. Sam Bobi Wine został już wielokrotnie aresztowany, co więcej, we wtorek poinformował, że żołnierze napadli na jego dom i aresztowali ochraniających go strażników. Rzecznik stołecznej policji zaprzecza jednak tym doniesieniom. 

 

Bobi Wine wraz z innymi kandydatami opozycji zachęca Ugandyjczyków do tłumnego stawienia się w lokalach wyborczych oraz obserwowania tego, co będzie działo się w komisjach. 38-letni polityk przekonywał wyborców, że ich telefon to „bardzo potężna broń” i zachęcał ich do nagrywania procesu wyborczego. Przez dzisiejszą decyzję władz, publikowanie ewentualnych nadużyć może być jednak utrudnione. 

 

Wybory odbędą się w czwartek, startuje w nich jedenastu kandydatów. Od uzyskania niepodległości w 1962 roku, jeszcze nigdy nie doszło w Ugandzie do pokojowego przekazania władzy.

 

Źródło: Reuters, Aljazeera
Karol Gąsienica – Poinformowani.pl

Karol Gąsienica

Student logistyki i administrowania w mediach na Uniwersytecie Warszawskim. Założyciel facebookowej strony "z polityką na Ty". Szczególnie interesuję się polityką oraz stosunkami międzynarodowymi i właśnie w tym obszarze tematycznym skupiają się publikowane przeze mnie informacje.