Referendum w sprawie Kosowa. Serbscy nacjonaliści zbierają podpisy
Adam Jones/flickr.com

Referendum w sprawie Kosowa. Serbscy nacjonaliści zbierają podpisy

  • Data publikacji: 07.05.2018, 12:34

W Serbii ruszyła kampania zachęcająca obywateli do składania podpisów o referendum w sprawie Kosowa. Głosowanie ma powstrzymać prawne uregulowanie stosunków między Belgradem a Prisztiną.

 

Serbowie, przeciwni porozumieniu z Kosowem, rozpoczynają zbiórkę podpisów pod akcją „Inicjatywa Obywatelska dla Kosowa”. Pomysłodawcy chcą organizacji referendum, w celu zablokowania jakichkolwiek działań zmierzających do prawnego unormowania relacji Serbii z jej dawną prowincją. To m.in. odpowiedź na ostatnie deklaracje prezydenta Vučića, który po spotkaniu z kanclerz Merkel wspominał o międzynarodowych oczekiwaniach porozumienia Belgradu z władzami w Prisztinie.


- Konieczna jest presja społeczna, by zapobiec podpisaniu tzw. „prawnie wiążącej umowy” prowadzącej do zrzeczenia się Kosowa i Metohiji – tłumaczy Mladen Obradović, organizator akcji. Dodaje również, że wciąż trwają rozmowy w sprawie oficjalnego wparcia inicjatywy przez różne środowiska.

Sam Obradović wywodzi się z organizacji, którą w 2012 roku uznano za nielegalną. Zarzucono jej m.in. podżeganie do narodowej oraz religijnej nienawiści. Za pomysłem referendum mają stać jednak indywidualne jednostki, działające ponad podziałami. – Otrzymujemy wsparcie od osób z różnych stron sceny politycznej, nawet tych apolitycznych. Jednoczą się z nami wszyscy ci, którym zależy na ochoronie Kosowa i Metohiji - podkreśla Mladen Obradović.

Wsparcie z Rosji?

Co ciekawe, na stronie internetowej inicjatywy można znaleźć adres kontaktowy z rosyjską domeną. Zapytany przez portal Balkan Insight Obradrović skomentował, iż nastawienie na przyjaźń z Rosją jest czymś naturalnym. Zepewnił też, że referendum to wyłącznie serbska inicjatywa, ale organizatorzy są otwarci na wsparcie z Moskwy.


Inicjatywa musi zyskać poparcie minimum 100 000 obywateli. Po zebraniu wymaganej liczby podpisów projekt trafi do serbskiego parlamentu.