Trójmiasto i okolice dostaną rowery miejskie jeszcze w 2018
Tomasz Gąsior, CC-BY-SA 3.0

Trójmiasto i okolice dostaną rowery miejskie jeszcze w 2018

  • Dodał: Adrian Śliwiński
  • Data publikacji: 30.05.2018, 05:30

Operatorem pierwszych rowerów miejskich w województwie pomorskim zostanie firma Nextbike (NB Tricity sp. z o.o.).

 

Parę miesięcy temu mieszkańcy Trójmiasta dowiedzieli się, że zostanie zlecony przetarg na stworzenie systemu rowerów miejskich (chociaż prace rozpoczęto już w 2014 roku). Chwilę po tym wyłoniono w konkursie nazwę dla nowej atrakcji - Mevo. Do przetargu stanęły dwa konsorcja i jedna spółka, która to wygrała przetarg.

 

Źródło: "gdańsk.pl"

Założenia opracowane przez Obszar Metropolitalny Gdańsk - Gdynia - Sopot (Źródło: "gdańsk.pl").

 

Lokalna spółka NB Tricity w imieniu firmy Nextbike zaoferowała 4 080 rowerów elektrycznych (ze względu na duże różnice terenu pomiędzy poszczególnymi dzielnicami głównych miast nie zastosowano standardowych rowerów) w zamian za ponad 40 milionów złotych. Świadczenie usług ma trwać 78 miesięcy czyli 6,5 roku. Poza Gdynią, Gdańskiem i Sopotem, swoje rowery otrzymają też Tczew, Pruszcz Gdański, Kartuzy, Żukowo, Rumia, Reda, Puck, Somonino, Stężyca, Władysławowo i Sierakowice. Wedle planów pierwsze 30% rowerów ma być dostępnych już na jesień 2018 roku (wraz ze stacjami do ładowania, których będzie 660). Brakujące 70% ma zostać uzupełnione na początku 2019 roku.

 

Mieszkańcy województwa pomorskiego będą mogli wykupić miesięczny abonament w wysokości 10 złotych, który będzie upoważniał do darmowego korzystania z roweru przez 1,5 godziny dziennie. Każda minuta powyżej wyznaczonego czasu będzie kosztowała 5 groszy. Jeśli ktoś zdecyduje się na zakup abonamentu rocznego, to zaoszczędzi 20 złotych, ponieważ jego cena ma wynosić 100 złotych (jego funkcjonowanie ma odbywać się na takich samych zasadach jak abonamentu miesięcznego). Użytkownik bez jakiegokolwiek abonamentu zapłaci 10 groszy za minutę jazdy.

 

Przykładowy rower od Nextbike z komputerem (Autor: Hibwug).

 

Istotne z punktu widzenia użytkowników jest to, że operator będzie musiał relokować rowery, czyli zapewnić odpowiedni stan pojazdów na każdej stacji do godziny 5 rano danego dnia (minimum 30% pojemności stacji do maksimum 200%). Ma to zapobiec sytuacjom, kiedy większość rowerów znajdzie się przy najpopularniejszych obiektach, a te w dzielnicach mieszkalnych pozostaną puste. Dodatkowo, system będzie funkcjonował przez cały rok, z minimalną flotą rowerów na poziomie 30%. Pewnym utrudnieniem może być to, że użytkownicy będą mogli zostawiać rower w dowolnym miejscu, ze względu na dołączone elektryczne zapięcia.

Adrian Śliwiński

Student międzynarodowego transportu i handlu morskiego na Uniwersytecie Gdańskim.